Trzecia sesja ruszyła, to już pewne… Zapraszamy na raport co się wydarzyło od naszego poprzedniego raportu.
depeche MODE zakończyli 2 sesję nagraniową w Santa Barbara i po krótkim odpoczynku z początkiem lipca przenieśli się do Nowego Jorku. Najprawdopodobniej kolejnym etapem prac będzie sesja w Electric Lady na GREENWICH VILLAGE, gdzie zespół od lat nagrywa swoje albumy. Rodzinne miasto Dave’a jest stałym przystankiem zespołu. Późnym latem lub na początku jesieni zespół przeniesie się do Londynu na ostatnią sesję nagraniową. Nie mniej londyńskie sesje nie są już sesjami kreatywnymi, jak to ma miejsce w przypadku Santa Barbara i Nowego Jorku, a są sesjami podczas których dokonywany jest finalny miks albumu i mastering.
Od mojego poprzedniego wpisu spore zamieszanie w depeszowskim świecie zrobiła fotografia na której jakoby miałby być Jams Ford – podobno nowy producent nowego albumu. Pikanterii dodaje fakt, że kolejna fotka potwierdzająca tę wiadomość została przerobiona i okazała się być zdjęciem z zupełnie innej sesji z zupełnie innym zespołem.
Dlatego na dobrą sprawę wiadomo, że nic nie wiadomo i to jest najbliższa prawdzie wiadomość w temacie producenta.

Pewne jest natomiast co innego – Martin nadal inwestuje w swój park klawiszy i tym razem wzbogacił się o kolejne zabawki. Fanpage firmy Analog Craftsman poinformował o tym ostatnio przy okazji rozpętując „aferę” w temacie producenta.
Kolejną firmą, która pochwaliła się, że Martin nabył ich sprzęt jest legendarna marka Oberheim. Nie wiadomo czy nabytek jest zakupem na przyszłość, czy inwestycją pod potrzeby tej sesji nagraniowej. Jaki to nie byłby powód cieszy, że Martin nabył ten zacny sprzęt. Płyty Contruction Time Again, Some Great Reward, Black Celebration, oraz Ultra powstały przy użyciu klasycznych parapetów firmy Oberheim.

Dzisiaj umysły fanów rozgrzała wiadomość, jakoby producentem, 14 już płyty, został James Ford, były członek zespołu Simian Mobile Disco. Brytyjski producent współpracował m.in. z Arctic Monkeys (Favourite Worst Nightmare 2007, Humbug, 2009, Suck It And See, 2011, AM 2013), Florence + The Machine (Lungs, 2009, Ceremonials 2011, How Big, How Blue, How Beautiful 2015) czy Peaches (I Feel Creem 2009).




Polecam Waszej uwadze szczególnie ostatnie zdjęcie Lance Armstronga z 2004. Niby Anton zarzeka się, że u niego wszystko spontan, ale trudno nie odnieść wrażenia, że ten patent już przerabiał w 2000/2001 przy sesji do Exciter’a.
Pierwsza sesja nagraniowa zaczęła się 12 kwietnia w Santa Barbara i trwała do 7/8 maja. W czasie sesji nagraniowej obecni byli
Nie jest jasne, czy również Dave dał upust swoim emocjom w postaci nowego utworu, ale nie można tego wykluczyć, z racji fascynacji Dave’a do Bowiego.



