Archiwa tagu: Hublot

Bazylea – promo dla Hublot, co wiemy?

Zespół zagrał dziś do kotleta dla około 200 osób na imprezie promocyjnej Hublot. Dodatkowo zaproszeni goście mogli podziwiać wystawione egzemplarze Ferrari. Nie było live streamu, ale mamy małe podsumowanie tego, co było grane. Nie obyło się bez „nowości” 😉

Nie jest jeszcze znana cała setlista, natomiast poniżej przedstawiamy potwierdzone kawałki zagrane dzisiejszego wieczoru:

  1. A Pain That I’m Used To
  2. World In My Eyes
  3. Cover Me
  4. Walking In My Shoes
  5. Enjoy The Silence
  6. Personal Jesus
  7. Where’s The Revolution

Po raz pierwszy depeche MODE zagrał Enjoy’a (link do fragmentu tutaj)

Poza tym kilka zdjęć od obecnych tam szczęściarzy:

https://www.instagram.com/p/BR_sbbgAneO/

https://www.instagram.com/p/BR_t1_JFoHN/

 

Kolejny przystanek: Glasgow 26.03.2017

Będziemy na miejscu i podzielimy się wrażeniami!

Promocja płyty zawita do Szwajcarii

Dziś zostały ogłoszone dwie informacje istotne dla promocji płyty Spirit. depeche MODE zawita ze swoim objazdem do Szwajcarii.

Pobyt depeche MODE w kraju Sera, banków i czekolady wynika ze zobowiązań sponsorskich, jakie nakłada na zespół współpraca z producentem zegarków Hublot.

Z tej okazji zostały zapowiedziane dwa wydarzenia:

23.03 depeche MODE zagra koncert w Bazylei (kto pamięta jeden z najsłynniejszych bootlegów trasy Some Great Reward?) jedynie dla grupki 200 fanów. Zgłoszenia można wysyłać tu.

24.03 o godzinie 14:00 odbędzie się wydarzenie promocyjne z udziałem zespołu. To wydarzenie (konferencja / prezentacja) związane jest z charytatywnym projektem Hublot – charity:water, oraz z prezentacją nowej linii produktów szwajcarskiej firmy.

 

Konferencja w Mediolanie – podsumowanie

Emocje związane z wczorajszym wydarzeniem trochę już opadły, a więc pora na małe podsumowanie. Wczorajszemu eventowi przyświecają słowa „Where’s the Revolution?„, a to za sprawą zajawki nowego singla, jaką mogliśmy usłyszeć. Jak twierdzą Panowie, dzięki zatrudnieniu nowego producenta ma być inaczej. Pytanie tylko – czy lepiej? Oto moje podsumowanie tego, czego mogliśmy się dowiedzieć na dzisiejszej konferencji w Mediolanie.

Nowy Singiel

O nim wiemy niestety niewiele. Nie znamy jego tytułu, nie wiemy kiedy dokładnie zostanie wydany, ani kto jest autorem tekstu. Niestety, żaden z obecnych w Mediolanie gości, nie pokusił się o zagadnięcie zespołu  na ten temat. Jedyne co dostaliśmy, to muzyczna i wizualna zapowiedź. Zespół nie powiedział kto jest twórcą video, ale styl i efekty w nim wykorzystane, przywołują na myśl nazwisko Saccenti. Dla przypomnienia – Timothy Saccenti to autor teledysku do „Heaven” i wizualizacji, wykorzystanych podczas występów promujących poprzednią płytę – Delta Machine – przed startem trasy. Na szczęście sam Timothy jest bardziej wylewny niż zespół. Parę godzin po konferencji zamieścił te oto zdjęcie na swoim instagramie:

„Spirit” i nowy producent

W tym przypadku zespół był bardziej szczodry. Nowa płyta będzie nosiła tytuł „Spirit” a jej premiera zaplanowana jest na wiosnę przyszłego roku. Jak wiadomo dotychczasowe nagrania odbyły się w Santa Barbara i Nowym jorku. „Dotychczasowe” bo album jest jeszcze nie skończony. Panowie oficjalnie ogłosili, że jej producentem był James Ford, który przyprowadził ze sobą nowy team. Jak przebiegała ich współpraca? Wg. Dave’a zupełnie inaczej, niż z Hillierem. Zespół potrzebował zmiany i bardzo szybko dotarł się nową ekipą. Ford był dla nich powiewem świeżości. Gahan mówi o nim nie tylko jako o świetnym producencie, ale i muzyku, który był w stanie ich odpowiednio poprowadzić w trakcie prac nad płytą. Nowy producent lubi szybko pracować i jest zwolennikiem szybkiego przepływu pomysłów.

Dave: He’s helped us to make what we feel is very incredible sounding record.

Dodatkowo Dave zdradził, że w studiu zawsze czuł się „excited” bo Martin ciągle przynosił swój sprzęt ze studia. Płyta ma podnosić na duchu i zmuszać do przemyśleń. Piosenki na płytę ponownie przygotowali obaj Panowie, ale od Playing The Angel to już standard. I to by było na tyle. Zespół nie chce więcej zdradzić bo jak twierdzi – jest na to za wcześnie. Ma jednak nadzieję, że ich nowe dziecko  będzie równie dobre, albo lepsze niż poprzednie. Dokładniejszą charakterystykę płyty mamy poznać w trakcie jej promocji.

„Global Spirit Tour”

Na razie poznaliśmy europejską część trasy „Global Spirit Tour„. W jej skład wchodzą 32 koncerty w 21 krajach. W większości odbywać się one będą na otwartych obiektach (czyt. stadionach). Trasa rozpocznie się 5 maja, w Sztokholmie a zakończy 23 lipca w Rumunii. Dodatkowo została potwierdzona Warszawa, w której odbędzie się przedostatni koncert na tym legu (21 lipca, PGE Narodowy). Dave potwierdził również trasę po Ameryce Północnej i Południowej  – „hopefully south too„. Kolejne daty podane zostaną wkrótce. Martin zapytany o możliwość zagrania na festiwalach odpowiedział, że „nie wie„. Jednak pewnie wprawne oko wielu z Was dopatrzyło się na podanej rozpisce, dwóch festiwali – w Hiszpanii (BBK Live Festival) i Portugalii (NOS Alive Festival). Ptaszki ćwierkają, że zespół może pojawić się również na niemieckim Rock Am Ring. Pełna rozpiska letniej części trasy: tutaj. Tour Managerem ponownie została Ginny Song (część fanów pewnie zna tę Panią bardzo dobrze ;)).

Setlista

Standardowo, dla zespołu, priorytetem są utwory z nowej płyty, i to one mają stanowić trzon przyszłej setlisty. Co z pozostałą jej częścią? Fletch zażartował, że urządzają „European Song Contest” i wybierają kolejne piosenki na zasadzie głosowania. Muszą one oczywiście współgrać z nowymi. Dave zapewnił, że zagrają wszystkie ulubione kawałki fanów a Martin dodał, że na pewno zawiodą wielu z nich. W trakcie konferencji została poruszona nurtująca wielu fanów sprawa braku zmian w setliście. Jeden z czeskich dziennikarzy, który sam jest fanem dM, zagadnął zespół – czy mamy szansę na usłyszenie utworów pokroju Blasphemous Rumours. Fletch wspomniał, że mają w swoim dorobku grubo ponad 200 utworów i niemożliwym jest aby grali koncerty po 6-7 godzin, chcąc wykorzystać każdy z nich. Z kolei Gahan zapewnił, że próbują wielu kawałków i czasami pozwalają sobie na małe zmiany w setliście. Dla zespołu występy na żywo są ich mocną stroną i muszą to udowodnić. Nie grają w małych klubach gdzie można zmieniać setlistę co wieczór. Tym oto sposobem, uśpiono nadzieje wielu fanów na powrót wielu zapomnianych przez zespół perełek.

Support

Zespół zapewnił, że zespoły, z którymi współpracują są tymi, które lubią, albo sami wybierają. Nikt nie podejmuje tych decyzji za nich.

 Aspekty wizualne

P_20161011_232320anowie mają już za sobą sesję zdjęciową (lipiec w Nowym Jorku), której autorem jest nie kto inny jak Anton. Przy okazji, wstępnie porozmawiali sobie o designie płyty i tym, jak przemycić jej elementy we wszystko co wizualnie. Oczywiście padły słowa, że Anton jest zarobionym człowiekiem, ale przy okazji zapewniono, że chce stworzyć dla zespołu coś innego nich dotychczas. Corbijn po raz kolejny będzie odpowiadał za wizualizacje na trasie, i jak napomknął Martin, za… teledysk. Ich ponowne spotkanie ma się odbyć w listopadzie. Wtedy też mają powstać wspomniane wizualizacje i nowe video.

Ponad to, na instagramie wspomnianego wcześniej Timothiego Saccenti, pojawiło się dzisiaj zdjęcie klapsa filmowego, na którym można zauważyć dwa kluczowe elementy: „Depeche Mode” i „visuals”. Czyżby oznaczało to, ponowną obecność wizualizacji tego artysty w czasie Promo Tour?

Hublot i Charity Water

dM poinformowało, że ponownie zgodziło się współpracować z Hublotem na rzecz Charity Water. Podobno na Delta Machine Tour, razem z fanami udało im się zebrać ponad 1,4 mln dolarów. Więcej informacji na temat ich współpracy i sposobie wsparcia akcji ma pojawić się później.

Alan

fb_img_1476219766039Panom nie udało się uniknąć pytań na jego temat. W zasadzie tylko jednego – czy jest szansa na powrót. Niestety, ku rozczarowaniu wielu, odpowiedź była krótka i dosadna – „No„.  Dave wspomniał, iż mają niesamowite szczęście, że Peter i Christian pracują z nimi od tylu lat. Wprawdzie tak wygląda rzeczywistość, ale pomarzyć zawsze można, prawda? 😉

Cała reszta

Oczywiście nie zabrakło pytań o chemię i nastrój w zespole i jak to się dzieje, że po tylu latach nadal tworzą razem muzykę. Dziennikarze próbowali pociągnąć DM za język jeśli chodzi o wojnę i uchodźców, ale Panowie sprawnie unikali odpowiedzi. Jedyne na co się zdobyli było zdawkowe zapewnienie, że trudno być całkowicie obojętnym na to co się dzieje.

Zapytano również:

  • O to czy rock umarł:

Dave:  Jesteśmy w doskonałej formie. Nadal tworzymy muzykę, z której jesteśmy dumni.Ciągle wierzę, że  muzyka  jest prawdopodobnie jedyną formą, która potrafi jednoczyć ludzi w jednym miejscu. Jest mnóstwo wspaniałej muzyki wokoło. Musicie jej po prostu poszukać.

  • Co ich irytuje w obecnym przemyśle muzycznym:

Andy:  Denerwuje mnie, że mniejsze zespoły mają trudności z wybiciem się. Sprzedaż płyt jest słaba, a radio nie muszą grać nowych rzeczy. To czyni nas szczęściarzami. Kiedy startowaliśmy było zupełnie inaczej.
Martin: Nadal jesteśmy!
Andy: Nadal jesteśmy.

  • Zabawne i wyjątkowe momenty w trakcie nagrywania albumu:

Dave: Dla mnie takie momenty to te, kiedy dzieją się niespodziewane rzeczy , kiedy dzieje się coś spontanicznego.

  • Czy Martin i Dave zapomnieli kiedyś tekstu w trakcie koncertu:

Dave: Bez okularów widzę tylko parę pierwszych rzędów, które i tak wszystko  śpiewają. Mogę więc się na nich wzorować

  • Swoje 5 minut miały nowe buty Gahana:

Dziennikarka: Dave, Twoje buty kradną show!
Dave: Wiem! Czyż nie? Mam przy okazji niezłe skarpetki.

tumblr_oewk9f96ip1r57mv0o1_500

Bardzo dobra wiadomość dla fanek pląsów Gahana! Dave zapowiedział, że nadal potrafi wykonywać charakterystyczne dla ruchy i cieszy się, że ktoś je zauważa. Zapewnił też, że pracuje nad tym, żeby wyglądać lepiej (młodziej) i jest w dobrej formie.

 

Swoje 5 minut miał również słynny ostatnimi czasy fryzjer:

Dave: Nie będziemy mieli fryzjera na nadchodzącej trasie!

I na sam koniec miły aspekt dla polskiej publiczności – Panowie po raz kolejny wspomnieli o pierwszym koncercie na naszej ziemi – Warszawie ’85.

I znowu przekonałam się, że po 45 min. wcale nie jestem mądrzejsza o nową wiedzę, a konferencja to tylko medialny zabieg pełen tych samych, co 4 lata temu infantylnych pytań. Wszystko miało na celu ponowne rozbudzenie zainteresowania zespołem i tym samym zachęcenie fanów do wydania jak największej ilości monet w trakcie nadchodzącej sprzedaży biletów, na koncerty. Wiecie co? Zrobię to z ogromną przyjemnością 😉

Ps. Jeszcze raz – ogromne dzięki dla Wszystkich, którzy obserwowali naszą relację na stronie! Nie było to ostatnie podejście tego typu na tej trasie.

Depeche Mode i Hublot dla Charity Water

Specjalnie przygotowane zegarki marki Hublot z nowym logiem Depeche Mode trafią na aukcję,z której dochód zostanie przekazany organizacji charytatywnej Charity Water,która dostarcza wodę pitną ludziom w krajach rozwijających się.

Poniżej zdjęcia z „premiery” wspomnianych zegarków oraz same zegarki.

Nowy album Depeche Mode jest niesamowity!!

Rick De La Croix,dowodzący oddziałem Hublota w Ameryce Łacińskiej,przedwczoraj (a może jeszcze dzień wcześniej) na specjalnej imprezie z udziałem Depeche Mode miał okazję posłuchać kilku utworów z nowego albumu Depeche Mode.

I jest nieziemsko zachwycony tym co usłyszał,pogratulował chłopakom za ich ciągłą innowacyjność,dzięki której wciąż są globalną ikoną rynku muzycznego 🙂 A poniżej trzy fotki jakie znaleźliśmy z tej imprezy.

Dzięki Tom za info!

Podsumowanie charytatywnej aukcji

Przed jak i podczas jednego z koncertów w Düsseldorfie podsumowano charytatywną a(u)kcję Depeche Mode i szwajcarskiej firmy Hublot. Czyli wspólne przedsięwzięcie w którym przygotowano eksluzywne i limitowane egzemplarze zegarków,które następnie zostały wystawione na aukcję. Aukcja zakończona,zegarki sprzedane,zebrane fundusze zostały przekazane na konto fundacji Teenage Cancer Trust. Na temat tego wspólnego przedsięwzięcia opowiadają m.in. Jonathan Kessler (menadżer Depeche Mode) i Jean-Claude Biver (prezes firmy Hublot) w nagraniu udostępnionym na oficjalnej stronie marki Hublot,nie zabrakło również fragmentów z koncertu.

Charytatywna aukcja za niecałe 36 godzin

Od poniedziałku 8 lutego do środy 24 lutego potrwa aukcja na której będzie można wylicytować jeden z zegarków z limitowanej edycji,których cena do małych należeć nie będzie. Te wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju ekskluzywne zegarki zostały przygotowane wspólnie przez firmę Hublot liczącą 30 lat działalności w tym segmencie rynkowym oraz zespół Depeche Mode. Cały dochód z aukcji zostanie przekazany fundacji Teenage Cancer Trust,dla której Depeche Mode będzie grał 17 lutego w Royal Albert Hall w Londynie. Przygotowana limitowana wersja zegarków zawiera na tarczy poziomy fragment okładki jednego z 12 albumów (Speak And Spell,A Broken Frame,Construction Time Again,Some Great Reward,Black Celebration,Music For The Masses,Violator,Songs Of Faith And Devotion,Ultra,Exciter,Playing The Angel i Sounds Of The Universe),nić która jest widoczna bo bokach paska jest dopasowana do kolorystyki danego albumu oraz na tylnej stronie zegarka znajduje się dodatkowy symbol również nawiązujący do danego albumu. Jak wyglądają zegarki poniżej,natomiast dodatkowe informacje znajdziecie na stronie depechemode.com.

Depeche Mode i Hublot wspólnie na szczytne cele

Posiadacze znacznie zasobniejszych portfeli od 1 lutego 2010 roku będą mogli stać się posiadaczami jednego z limitowanych zegarków przygotowanych przez szwajcarską firmę Hublot. Limitowana wersja modelu Big Bang będzie posiadać na każdej z tarcz wkomponowaną okładkę albumu „Sounds Of The Universe”,łącznie zostało przygotowanych 12 sztuk. Podana wcześniej data,1 luty 2010 to data rozpoczęcia specjalnej aukcji na której wspomniane limitowane zegarki będzie można nabyć. Zebrana suma zasili konta fundacji Teenage Cancer Trust,czyli tej samej dla której zespół Depeche Mode charytatywnie wystąpi 17 lutego 2010 w Royal Albert Hall. Martin w krótkiej wypowiedzi wyjawił że wraz z resztą zespołu byli zaszczyceni możliwością przygotowania wraz z firmą Hublot tych 12 zegarków,zwłaszcza że cel jest tak ważny i szlachetny,a pieniądze trafią do fundacji charytatywnej dla młodych ludzi chorych na raka. Prezes Hublot,Jean-Claude Biver również nie ukrywał zadowolenia z tej współpracy,jak sam powiedział był dumny i zaszczycony z możliwości przygotowania 12 zegarków które odzwierciedlają fuzję między duchem a dźwiękami muzyki Depeche Mode i wibracjami 450 lat szwajcarskiej sztuki zegarmistrzowskiej.

Przy okazji marki Hublot,poniżej nagranie z otwarcia placówki w Pradze na którym pojawili się gościnnie Martin Gore and Peter Gordeno.