Nowa strona już za niecałe dwa tygodnie. [Aktualizacja]

Oficjalna strona depeche MODE, po tygodniu bycia w stanie niewiadomo jakim wypuściła pierwszy pączek. Na razie jest to zajafka odliczająca czas do 11 października, kiedy coś się wydarzy…

Odliczanie może oznaczać wiele spraw, ale najbardziej prawdopodobne jest,  że doczekamy się nowej odsłony strony przygotowanej w klimacie nadchodzącej płyty.

Możemy również spodziewać się jakiegoś newsa, który uświetni start nowej odsłony oficjalnej strony. Wróble ćwierkają, że ma to być zapowiedź nowego singla.

Z technicznych spraw wynika, że czcionka użyta do powstania strony nazywa się Armata i jest to dosyć popularna darmowa czcionka z biblioteki Google. Raczej nie należy się spodziewać, że będzie to font, który pojawi się na okładkach płyty i singli. Okładkowy font jest albo już gotowy, albo w przygotowaniu. Być może objawi się nam za dwa tygodnie.

To co może być poszlaką, to ten czerwony maz, który jest tłem do zegara odliczającego czas. Przy poprzedniej płycie trójkąty były zapowiedzią tego, co zobaczyliśmy potem na pycie i na scenie.

paint

Maz przywodzi na myśl klimaty rodem z Songs Of Faith And Devotion (choć wtedy były fiolety).

[Aktualizacja]

Fani nie zawodzą! Okazuje się, że ów maz nie jest dziełem Antona, nie wiem, czy powinniśmy wiązać z nim jakieś nadzieje. Grafika jest do pobrania ze strony bloga od 2013 i każdy może wejść w posiadanie takowej… Grafika pochodzi z serwisu Spoongraphics.

Oby obecny zegar był oparty na czymś więcej niż darmówki z sieci i był zapowiedzią bardziej oryginalnych treści, niż to, co do tej pory widać z wierzchu i w kodzie strony.


Strona jest wykonana przez agencję Boss Sauce z Santa Monica. Podobnie, jak poprzednia wersja oficjalny serwis stoi na platformie WordPress.

Promocja nowej płyty ruszyła

Powyższym obrazkiem wytwórnia rozpoczęła promocję nowej płyty. Na razie tylko Stay tuned, ale myślę, że kolejne dni będą pełne nowych wiadomości. Gorące dni nadchodzą.

Naczelny Webmaster depeche MODE pracuje nad nową wersją strony zespołu, ze wsparciem agencji kreatywnej Boss Souce Creative. Poprzednia agencja Eyes & Ears (E&E), znanej obecnie jako UPRISING CREATIVE, nie bedzie pracować z dM. Historia współpracy poprzedniej agencji, która w 2012 wspierała Barassiego w zajafkach i obsłudze konfy oraz przy odpaleniu nowej wersji oficjalnej strony.

Znamy ceny video kompilacji… [aktualizacja]

Tu i tam zaczynają się już pojawiać ceny najnowszego wydawnictwa depeche MODE. Od początku należało brać pod uwagę, że nie będzie to tani sport. Jako pierwszy swoje ceny podał Amazon. Należy przygotować się na wydatki…

Poniżej zestawienie wzięte ze strony superdeluxeedition.com

W USA amazon ceni się na kwotę 39.80 USD / 35.85 EUR

Na wyspach za antologie krzyczy 26.99 GBP / 31.85 EUR

W Japoni będzie oczywiście najdrożej, bo 45.99 EUR.

Myśle, że podobnych cen jak w Niemczech należy się spodziewać w Polsce. Cena w okolicach 199.99 PLN nie powinna być zaskoczeniem.

[aktualizacja]

Empik również podał swoje ceny i w preorderze cena wychodzi 143.99, a regularna cena to 159.99.

Dzięki ToM iMichał za podesłanie namiarów.

We wtorek się dowiemy

Dosłownie przed chwilą Daniel Barassi na swoim Twitterze zamieścił wpis:

To ogłoszenie ma dotyczyć kompilacji. Jako potwierdzenie i uzasadnienie Daniel liknkuje wpis niejakiego Bruce’a Levensteina, który jakiś czas wczesniej zamieścił taki komentarz:

Wszystko się okaże we wtorek.

Dzieje się…

W świecie depeche MODE coś się ruszyło. Na fanpage’u depeche MODE, oraz na ich koncie na Twitterze pojawiło się teaserowa grafika zapowiadająca coś…

Co to? To się jeszcze okaże, ale sądząc po klasycznym motywie z singla Get The Balance Right wychodzi, że zajafka może dotyczyć wypłyniętej zapowiedzi o kompilacji.


Informacja tak szybko, jak się pojawiła, tak szybko znikła ze stron organizacji klasyfikującej wydawnictwa filmowe. Dziś pojawiła się taka zapowiedź oficjalnie.

O tyle jest to zastanawiające, że na oficjalnej stronie cisza… ostatni news pochodzi z 30 kwietnia… Choć Daniel Barassi na swoim koncie prosił o chwilę cierpliwości, w domyśle, że zaraz się coś ruszy. No to się ruszyło….

comping soon... depeche MODE
comping soon… depeche MODE

Oby jak najwięcej dobrych wieści…

Nowa płyta, raport z prac

Dziś będzie krótko, ale treściwie. Wróble ćwierkają, że prace nad albumem weszły w ostatnią fazę postprodukcji. Wychodzi na to, że prace nad płytą będą zakończone do końca tego miesiąca.

Czy to oznacza, że pierwszy singiel poznamy jeszcze w tym roku? W październiku reedycja 101, w listopadzie kompilacja klipów. Może w grudniu singiel?

ScreenShot01737

ScreenShot01816

Póki co w pierwszej kolejności czekam na zapowiedź konferencji prasowej, a potem zobaczymy co dalej.

Nowa kompilacja teledysków – THE VIDEO SINGLES COLLECTION

Pewna instytucja w brytyjskim rozrywkowym przemyśle muzycznym (British Board of Film Classification) sklasyfikowała, a przez to wyciekła/zapowiedziała, że depeche MODE wyda na jesieni nową kompilację teledysków – THE VIDEO SINGLES COLLECTION – która będzie zawierać prawie… prawie wszystkie wideoklipy z historii zespołu.

Kompilacja ma się ukazać 4 listopada, czyli w piątek. Nie będzie to klasyczna kompilacja wideo, jaką mieliśmy okazję doświadczyć w latach 80. i 90. na VHS i DVD, gdzie klipy leciały ciurkiem. Prawie każdy z teledysków otrzymał komentarz jednego, a nawet trzech członków zespołu.

Część teledysków z lat 2001-2013 nie otrzymała komentarza (albo nie zostało to zaznaczone na stronie BBFC.

Co cieszy będzie można zobaczyć również inne wersje klasycznych teledysków. Niestety widać kilka braków. Np. nie ma teledysku do Leave in Silnce, Everything Counts, Love In Itself, Somebody, A Question Of Lust, Policy Of Truth, World In My Eyes, Halo, Clean, 2x Condemantion, Home, Useless, Dream On, I Feel Loved, oraz nie będzie pokazany oryginalny teledysk do Martyr, który powstał w 2006, ale zespół odrzucił ten klip i polecił zrobić miks starych teledysków (jako gaszenie pożaru) w taki sposób, aby było widać, że Dave „śpiewa” ten kawałek. Razem brak 16 clipów… czyli 4 płyta.

Should Be Higher w wersji na żywo – wideo z oficjalnego kanału na YouTube

Nie będzie też zapewne pierwotnej wersji A Pain That I’m Used To tworzonej przez tą samą ekipę, która zrobiła Precious. Ekipa Uwe Flade, po zrobieniu dwóch klipów – ETS04 i Precious dostała również zamówienie na A Pain That I’m Used To. Teledysk miał powstać, jednak wyciek nieskończonego klipu do Precious zniweczył ten kontrakt. Prace nad teledyskiem przerwano na bardzo wczesnym etapie.

Jak pewnie zauważyliście po Alanie nie ma śladu. Alan i Vince zostali wygumkowani z wideografii zespołu. Kto z Was czytał tekst o Alanie ze stycznia br na blogu MODE2Joy, ten wie czemu.

Nie znamy jeszcze technicznej specyfikacji wydawnictwa, ale jeżeli kompilacja wyjdzie z klipami w formacie 4:3, bez poprawy jakości obrazu co najmniej do FullHD i jedynie z dźwiękiem 2.0 lub 2.1, to wielu fanów na świecie zje Sony Music i „wypluje” za jednym posiedzeniem. Nie mamy również podanego nośnika. Mam nadzieję, że Sony Music nie popełni już takiego błędu, jak 2014 roku.

Radziłbym się jeszcze wstrzymać z nagonką, bo jak napisał webmaster depeche MODE:

Chyba dam sobie to jako motto 101dM. 🙂

Aż prosi się zapytać, a co z wizualizacjami koncertowymi, które są właściwie samodzielnymi i alternatywnymi teledyskami. Jak widać wytwórnia ma materiału na kolejne 2-3 kompilacje wideo spod szyldu depeche MODE.

_
Nie jest to pierwsza reedycja zapowiedziana na ten rok. W październiku planowana jest reedycja 101 na winylu. No cóż wchodzimy w okres przedświąteczny i tego typu wydawnictwa idealnie się nadają na dojenie fanów prezenty. Trzymajcie się portfeli bo będzie na co wydać ciężko zarobione jednostki.

Dla Doroty…

Człowiek sobie żyje spokojnie do momentu, kiedy los, opatrzność, zła karma, albo coś innego nie zsyła na nas bolesnego doświadczenia. Dobrze jest, kiedy sam może sobie z tym poradzić. Gorzej, gdy sił przestaje starczać, a wola życia jest tak wielka, że tylko pomoc innych może wesprzeć człowieka w walce z przeciwnościami losu, z własnymi słabościami.

Nie znam Doroty, być może nigdy się nie spotkaliśmy… (chyba?). Choć kilku znajomych wspólnych mamy. Dorota jest czytelniczką 101dM.pl, MODE2Joy.pl i obserwuje moje profile na Facebooku i Google+. Dorota jest po prostu normalnym człowiekiem ze swoim miejscem na świecie i z rodziną. Dzięki temu, że jest również fanką depeche MODE trafiłem na jej profil na Google+, a później na jej bloga. Zacząłem czytać i poznawać sytuację w jakiej się znalazła.

Kilka mejli z Serkiem, rozmowa w gronie organizatorów RCP6 vs. BTV. Właściwie dyskusji za wielkiej nie było. Po prostu postanowiliśmy, że chcemy zebrać trochę grosza na pomoc Dorocie. Nie ważne ile się uzbiera, każda pomoc będzie mile widziana.

Na stoliku z biletami będzie stała puszka, do której będzie można wrzucać resztę z biletów lub po prostu ile kto uważa. My również, jako organizatorzy damy coś od siebie. W zamian za to zagramy dla Was najlepiej jako umiemy. Połączcie 2 w 1, pomóżcie Dorocie bawiąc się przy Waszej ukochanej muzyce.

Dorota na swoim profilu na FB ma wiele ciekawych cytatów ;-), ale jeden doskonale nadaje się do tego o czym jest ten wpis:

Nie idź za mną, bo nie umiem chodzić.
Nie idź przede mną, bo za Tobą nie nadążę.
Idź po prostu obok mnie

My właśnie tak chcemy zrobić. Nie przechodzić obok, nie mijać znikając w swoim świecie, tylko na chwilę stanąć obok i podać rękę… i do tego namawiamy Was tym razem. Nigdy nie robiliśmy tego typu akcji, w końcu chodzi o dobrą zabawę i ze znajomymi lubiącymi tę samą muzykę. Może czas skorzystać z tych relacji i tej zabawy w celu trochę ambitniejszym, niż zakwasy w nogach, ból głowy o poranku i wspomnienia o tym jak to fajnie było skakać wspólnie przy But Not Tonight. Nawet jeżeli nie skorzystasz drogi czytelniku z tego zaproszenia, to chciałbym, abyś miała/miał chwilę refleksji…

…Ci z Was, którzy nie będą mogli pojawić się na RCP6 vs BTV mogą pomóc Dorocie wpłacając poprzez Stronę fundacji Avalon, SMS, albo kontaktując się z Dorotą przez FB, Google+, czy jej bloga.

Pomóż Dorocie dostać się na turnus rehabilitacyjny.

Bo już tak na marginesie… Wielkie słowa, wielkimi słowami, ale tu chodzi po prostu o jedno… W przyszłym roku trasa i trzeba dziewczynie pomóc stanąć na nogi, żeby mogła pójść na koncert depeche MODE, a potem poszaleć na afterze… Niby to takie proste, a jednocześnie takie trudne…

Depeche Mode, Should Be Higher (live), Delta Machine
Depeche Mode, Should Be Higher (live), Delta Machine

Nowa płyta/nowa trasa, raport z prac

Produkcja płyty przybiera zawrotne tempo. Nie minęły jeszcze wakacje, a podobno zespół jest już na etapie miksownia materiału. Trzecia sesja nagraniowa zakończyła się w okolicach 10 sierpnia w Nowym Jorku. Miksowanie to już jest przeważnie krótki epizod, około miesiąca. Kolejny etap, który czeka zespół to mastering, czyli nadanie płycie dynamiki i czyszczenie z brudów procesu produkcji.

Nie ma wieści, czy tradycyjnie jest to Londyn, czy inna lokalizacja.

Producenci nowej płyty depeche MODE
Producenci nowej płyty depeche MODE

Jeżeli uznanie zyskają projekty okładek i całej koncepcji promocyjnej, to możemy się spodziewać, ze machina promocyjna ruszy niebawem. Termin konferencji w październiku wcale nie jest taki nierealny. Przypomnijmy, że ostatnia konferencja prasowa odbyła się 23 października 2012.

Inna informacja, która krąży po sieci, to jakoby producentami płyty mieli być członkowie formacji Simian Mobile Disco –  James Ford and Jas Shaw. O tym pierwszym donosiłem już Wam przy okazji poprzednich raportów z frontu robót. Jeżeli to prawda to muzyka tych Panów brzmi tak:

Nowa Trasa Koncertowa

W temacie trasy koncertowej również dzieją się sprawy, choć nie przeciekają jeszcze z taką intensywnością. Pierwszy przeciek mówił o tym, że ludzie znani ze współpracy z depeche MODE na trasach koncertowych rezerwują swój czas od maja.

Druga plotka głosi, że podobno już od czerwca pierwsze obiekty koncertowe rezerwowane były na przyszłoroczną trasę.

Trzecia plotka mówi, że rozpoczęła się już praca nad podkładami na potrzeby trasy. Jest to o tyle szybko, że przypadku poprzedniej trasy donosiłem Wam o tym w grudniu 2012. Czyżby to oznaczało, że również kształt setlisty jest już znany? Nie jest to bardzo trudne do zgadnięcia ale i tak daje do myślenia. Dzieje się…

[2016.10.21] Re/Construction Party6 vs. Back To Violator

Zapraszamy fanów na Re/Construction Party6 vs. Back To Violator
depeche MODE & 80’s Party

Data: 2016.10.21
Start: 21:00
Koniec: 05:00
Miasto: Warszawa
Adres: ul. Bema 56
Miejsce: Klub NoMercy / VooDoo
Cena wejścia biletu: 15 pln
link do wydarzenia: Facebook / Google+

R/CP6 vs BTV, czyli SOME GREAT PARTY 2
Świętując 32 rocznicę wydania albumu SOME GREAT REWARD i 10 rocznicę wydania PLAYING THE ANGEL zapraszamy:

RCP6 vs BTV
RCP6 vs BTV

Fanów depeche MODE i lat 80. na wspólną imprezę do Warszawy. 6 edycja Re/Construction Party i Back To Violator ponownie łączą siły, aby zaprezentować Wam to co najlepsze z roku 1984 i dekady lat 80. oraz całej dyskografii depeche MODE. Na dwóch salach równolegle znane i lubiane brzmienia audio, video i w kolorze.

Ponownie za sterami team Back To Violator w składzie Endżi, James i Hiro Szyma zaserwują Wam to, co najlepsze z lat 80. DI i electro.

Z drugiej strony Mały i Martini zagrają i zaświecą Wam pełen przekrój tego co najlepsze z depeche MODE. Od powstania do dziś – studio, live i remixy. Wszystko dla uświetnienia rocznic SOME GREAT REWARD i PLAYING THE ANGEL, w oczekiwaniu na nową płytę.
_

Martin Gore gościnnie na nowej płycie The Mission

Jak podaje oficjalna strona The Mission. Na najnowszej płycie Another Fall From Grace gościnnie Martin udzielił się w chórkach. Martina na płycie pojawiają się również gościnnie – Gary Numan, Villie Valo. Album ukaże się 30 września. Póki co można posłuchać już singiel zapowiadający album.

Nie jest to pierwszy przejaw związków depeche MODE z The Mission. Panowie znają się do lat i darzą sympatią. Wystarczy przypomnieć, że w 1991 roku na imprezie z okazji 30 urodzin Martina i Andiego został zawiązany zespół na jeden występ – The Sexiest Boys, którego członkami obok w/w wymienionych był również Wayne Hussey – wokalista The Mission.

Kolejny przykład, to własna wersja kawałka Never Let Me Down Again. Na wydanej w 2001 roku płycie Aura jest kawałek – Shine Like the Stars, który wydany rok później jako singiel zawierał b-side Never Let Me Down Again. Poniżej jedna z niewielu rejestracji Never’a w wykonaniu The Mission z koncertu w londyńskiej Astorii w 2002 roku.

A tu już w wykonie samego Wayne’a Husseya jako ballada:

Zdjęcie pochodzi z oficjalnej strony The Mission.

101 na winylu

Odleżał się trochę ten news u nas, ale nie można go pominąć. 101 wychodzi na winylu.

W październiku ukaże się reedycja pod skrzydłami Sony Music, poprzednie reedycje ukazały się w 2014. Ci z Was, którzy zbierają tego typu wydawnictwa niech zanotują sobie datę 14 października i odłożą monetę na tę okazję. Myślę, że data reedycji nie jest przypadkowa. Gdzieś w tych okolicach będziemy wyczekiwać wieści o konferencji prasowej i daty wydania pierwszego singla z nowej płyty.

Obok Songs Of Faith & Devotion Live był to jeden z ostatnich albumów nie wydanych do tej pory na 180 gramowym winylu. W tej chwili czekamy już tylko na reedycję SoFaD Live aby dopełniło się dzieło.

Daniel Miller o pracy, wytwórni, narzędziach twórcy…

Daniel Miller opowiedział o swojej drodze życiowej, jako artysty, jako producenta, jako właściciela i managera wytwórni Mute.

Wywiad ukazał się w ramach cyklu Loop stworzonego pod patronatem firmy Ableton. Godzinny materiał opowiada również o początkach depeche MODE, trudnych relacjach i artystycznej wolności jaką Daniel Miller dawał swoim artystom.

Film ma 50+ min, ale można go obejrzeć z polskimi napisami. Wystarczy kliknąc zębatkę na filmie. Następnie Napisy >> Przetłumacz automatycznie >> z listy polski. Napisy powinny pojawić się od początku. Tekst na stronie albleton.com.

_

depeche MODE wykorzystują Albleton Live w czasie koncertów co najmniej od 2005 roku. Dzięki niemu zespół brzmi na koncertach tak, jak brzmi. Bez nie tego oprogramowania zespół nie mógłby na żywo nakładać i zmieniać barw instrumentów, które właśnie grają.

Osobą nadzorującą Ableton Live na trasach jest Kerry Hopwood – Dyrektor Muzyczny trasy. Zobaczcie film z 2010, w którym Kerry opowiada o swojej pracy z depeche MODE.

Anton Corbijn po raz kolejny współpracuje z DM?

Świadkowie zbliżeni do i pewnych kręgów donoszą, że Anton Corbijn pojawił się w zeszłym tygodniu w Nowym Jorku, aby spotkać się z depeche MODE. Podobno Panowie omawiali szczegóły ich przyszłej współpracy.

Jak myślicie – czy Anton będzie odpowiadał jedynie za design okładki i sceny? A może mamy szansę na nowe teledyski, wizualizacje koncertowe, tourbooki?

anton-corbijn-expo-1038x465Najprawdopodobniej Anton był w studio, aby posłuchać zarejestrowany materiał, wyrobić sobie zdanie o kierunku w jakim zmierza zespół, aby potem móc przygotować propozycje okładek, sceny, czy być może teledysków.

anton-corbijn-108~_v-img__16__9__xl_-d31c35f8186ebeb80b0cd843a7c267a0e0c81647Przypomnijmy – ostatni, pełnoprawny teledysk depeche MODE autorstwa Antona, powstał w 2006 roku przy okazji promocji trzeciego singla z płyty Playing The AngelSuffer Well. Przy poprzedniej płycie Anton był odpowiedzialny za kreację okładek i projekt sceny.

W ostatnich latach Anton Corbijn odszedł od kręcenia teledysków na rzecz dłuższych form – filmy dokumentalne (Linear – który był dodatkiem do płyty U2 No Line On The Horizon w wersji Deluxe), filmy fabularne (A Most Wanted Man, Control), a jeżeli długie formy muzyczne to tylko zapisy koncertów jak ten depeche MODE z Berlina 2013.11.27). Choć w przypadku tego ostatniego można by mieć wiele uwag – więcej na blogu MODE2Joy.plAntek przemówił / Sony robisz to źle!.

Państwo Gahan i CSSMA zapraszają na Art Music Party!

Jennifer Sklias-Gahan i Dave Gahan, we współpracy z Church Street School for Music and Art (CSSMA) zapraszają na pierwszą edycję Art Music Party!

Przyjęcie odbędzie się już w najbliższy czwartek, 21 lipca, w hotelu Montauket, w Montauk. Impreza ma na celu upamiętnienie 26-letniej działalności szkoły, a także zebranie środków, które wspomogą jej dalszą aktywność na szczeblu edukacji artystycznej dzieci z Nowego Jorku i okolic.

Kilka miłych słów na temat szkoły powiedziała sama Pani Gahan:

We are so grateful to have found Church Street School for Music and Art for our daughter! In a world where the commercial result is highly prioritized, many times at the cost of quality, it is crucial to have a school for the arts that understands that to find your artistic best you should explore through process, jump in, take risks (even if they might seem messy) and make mistakes- as this often ends up leading the way to our greatest moments and our greatest creative inspirations! A place that keeps supporting you and feeding your confidence to keep reaching…. that’s what Church Street School has given our daughter. It’s such a privilege to support an organization that is so devoted to giving to our community with such a spirited heart!

W wolnym tłumaczeniu:

Jesteśmy niezwykle wdzięczni, że udało nam się znaleźć dla naszej córki  Church Street School for Music and Art! W świecie, w którym  komercyjny sukces jest wysoce priorytetowy, wiele razy kosztem jakości, kluczowym jest aby istniała artystyczna szkoła, która rozumie,  iż  by  osiągnąć  najwyższy poziom w sztuce , należy rozwijać się stopniowo, podejmując działania, ryzyko (nawet jeśli wydaje się być pokręconym) i popełniać błędy – ponieważ często ta ścieżka wiedzie do naszych najwspanialszych wspomnień i największych twórczych inspiracji.  To miejsce, które wspiera Cię  i buduje Twoją pewność  by ciągle zdobywać… To właśnie Church Street School dała naszej córce. To taki przywilej wspierać organizację, która z niezwykłym oddaniem daje naszej społeczności , z  takim porywem serca!

Poza koncertami (jedną z występujących artystek będzie Stella Rose Gahan) czy zajęciami artystycznymi, organizatorzy przewidują także loterię. Jedną z nagród  będzie… gitara z autografami depeche MODE.

Bilety można nabyć za 50$ / 150$ / 300$.

Więcej informacji znajdziecie na:   churchstreetschool.org

Ktoś z Was się wybiera? 😉

Hamptons-postcard

Graham Finn z kamerą wśród… depeche MODE

Kto to jest Graham Finn? Jeżeli zajrzycie do książeczki od Hourglass, to przypomnicie sobie, że ów jegomość odpowiadał za brzmienie bassu w kawałkach Kingdom oraz 21 Days.

Graham na co dzień żyje i pracuje w Nowym Jorku, a skoro depeche MODE przeniosło swoją kwaterę główną na Wschodnie Wybrzeże, to czemu nie zajrzeć do starych przyjaciół. Jak napisał na swoim Instagramie:

Dave Gahan & Graham Finn w Nowym Jorku (3 sesja, lipiec 2016)
Dave Gahan & Graham Finn w Nowym Jorku (3 sesja, lipiec 2016)

Dropped in to the studio to see some old friends and hear some of their new album. Myself and Dave got the memo about the white shirts! I reckon these guys could be big.

W luźnym tłumaczeniu:

Wpadłem do studia, aby zobaczyć starych znajomych i usłyszeć fragmenty ich nowego albumu. Ja i Dave dostaliśmy uwagę o białych koszulach! Myślę, Panowie mogą jeszcze namieszać.

No zobaczymy… Napięcie rośnie, bębenek podbija piłeczkę co raz wyżej, do wydania płyty co raz bliżej.

Krajobraz po… nagrywaniu

Ledwo wczoraj relacjonowałem Wam postęp prac i start trzeciej sesji nagraniowej. Tym czasem dzisiaj na Instagramowym profilu Studia Sound Design w Santa Barbara opublikowana została fotka pokazująca w jakim stanie zespół i reszta ekipy zostawiła to studio kilka tygodni temu.

Masa modularnych syntezatorów, patchy, klasycznych klawiszy i masa drobniejszego sprzętu. Co o tym myśleć??? Ciul z bałaganem…

Myślę, że można zaryzykować tezę, że przynajmniej w porównaniu do poprzednich płyt pod względem stosowanego instrumentarium nic się nie zmieniło. Syntezatory modularne i brzmienia generowane przez te sprzęty z lat 80. i 70. będą nadal podstawą brzmienia zespołu. Dla porównania fotka z sesji z Detly…

martin gore studio

I najnowszy zakup Martina z kwietnia tego roku.

martin gore sensei hybrid (1)

Dla tych z Was, którzy nie wiedzą czym są Syntezatory Modularne podpinam swój tekst z grudnia 2012 – Brzmienie nowej płyty. O tym czym są Syntyezatory Modularne. Tekst powstał przed wydaniem Delta Machine i raczej dawał więcej znaków zapytania, niż odpowiedzi i był obrazem stanu wiedzy na grudzień 2012.

A wracając do Studia Sound Design w Santa Barbara... To w samym studio to nie jedyny ślad po bytności zespołu… Na ścianach wiszą inne pamiątki.

Santa Barbara SoundDesign Studio (2)
Santa Barbara SoundDesign Studio (2)
Santa Barbara SoundDesign Studio (3)
Santa Barbara SoundDesign Studio (3)

 

Nowa płyta, raport z prac w studio… kolejny

Trzecia sesja ruszyła, to już pewne… Zapraszamy na raport co się wydarzyło od naszego poprzedniego raportu.

depeche MODE zakończyli 2 sesję nagraniową w Santa Barbara i po krótkim odpoczynku z początkiem lipca przenieśli się do Nowego Jorku. Najprawdopodobniej kolejnym etapem prac będzie sesja w Electric Lady na GREENWICH VILLAGE, gdzie zespół od lat nagrywa swoje albumy. Rodzinne miasto Dave’a jest stałym przystankiem zespołu. Późnym latem lub na początku jesieni zespół przeniesie się do Londynu na ostatnią sesję nagraniową. Nie mniej londyńskie sesje nie są już sesjami kreatywnymi, jak to ma miejsce w przypadku Santa Barbara i Nowego Jorku, a są sesjami podczas których dokonywany jest finalny miks albumu i mastering.

Od mojego poprzedniego wpisu spore zamieszanie w depeszowskim świecie zrobiła fotografia na której jakoby miałby być Jams Ford – podobno nowy producent nowego albumu. Pikanterii dodaje fakt, że kolejna fotka potwierdzająca tę wiadomość została przerobiona i okazała się być zdjęciem z zupełnie innej sesji z zupełnie innym zespołem.

Dlatego na dobrą sprawę wiadomo, że nic nie wiadomo i to jest najbliższa prawdzie wiadomość w temacie producenta.

Martin z Oberheim TVS Pro
Martin z Oberheim TVS Pro

Pewne jest natomiast co innego – Martin nadal inwestuje w swój park klawiszy i tym razem wzbogacił się o kolejne zabawki. Fanpage firmy Analog Craftsman poinformował o tym ostatnio przy okazji rozpętując „aferę” w temacie producenta.

Kolejną firmą, która pochwaliła się, że Martin nabył ich sprzęt jest legendarna marka Oberheim. Nie wiadomo czy nabytek jest zakupem na przyszłość, czy inwestycją pod potrzeby tej sesji nagraniowej. Jaki to nie byłby powód cieszy, że Martin nabył ten zacny sprzęt. Płyty Contruction Time Again, Some Great Reward, Black Celebration, oraz Ultra powstały przy użyciu klasycznych parapetów firmy Oberheim.

Translate »