W przeciwieństwie do Europy, w Północnej Ameryce zespół zdecydował się tylko na jeden support. Wybór zespołu padł na żeński projekt – Warpaint.
Warpaint jest amerykańską kapelą, która ma już za sobą 3 albumy, 3 EP-ki i 5 singli. Dla tych z Was, którzy śledzili wywiady Martina dla prasy podczas promocji solowej produkcji MG, ten support nie powinien być niespodzianką. Martin kilka razy wspominał ten zespół w swoich wywiadach, podkreślając swój zachwyt dla twórczości czterech pań.
Łódzcy fani znowu nie zawodzą, powstało kolejne fanowskie wideo. Tym razem fani wzięli na warsztat utwór Longest Day z repertuaru Dave’a Gahana i Soulsavers.
Witamy na kolejnym liveblogu z koncertu depeche MODE na Global Spirit Tour. Na miejscu jest GoSiadM, która od rana nadawała dla Was sytuację spod hali i swoje podboje pod hotolem. Za chwilę zaczynamy…
Koncert w Glasgow zbliża się nieubłaganie. Będzie to największe wydarzenie promocyjne na jakim wystąpi depeche MODE promując Spirit przed startem właściwej trasy.
Z tej racji redakcja 101dm.pl będzie mieć na miejscy swojego korespondenta, aby przez cały ten czas zasypywać Was wiadomościami z pierwszej ręki. Zapraszamy również na liveblog z tego koncertu.
Zespół zagrał dziś do kotleta dla około 200 osób na imprezie promocyjnej Hublot. Dodatkowo zaproszeni goście mogli podziwiać wystawione egzemplarze Ferrari. Nie było live streamu, ale mamy małe podsumowanie tego, co było grane. Nie obyło się bez „nowości” 😉
Nie jest jeszcze znana cała setlista, natomiast poniżej przedstawiamy potwierdzone kawałki zagrane dzisiejszego wieczoru:
A Pain That I’m Used To
World In My Eyes
Cover Me
Walking In My Shoes
Enjoy The Silence
Personal Jesus
Where’s The Revolution
Po raz pierwszy depeche MODE zagrał Enjoy’a (link do fragmentu tutaj)
Poza tym kilka zdjęć od obecnych tam szczęściarzy:
W marcu 2018, po 9 latach depeche MODE wraca do Ameryki Południowej aby zagrać 6 koncertów.
Latin American Tour:
March 11, 2018 – Mexico City, Mexico – Foro Sol March 16, 2018 – Bogota, Colombia – Simon Bolivar Park March 18, 2018 – Lima, Peru – Estadio Nacional March 21, 2018 – Santiago, Chile – Estadio Nacional March 24, 2018 – Buenos Aires, Argentina – Estadio Unico de la Plata March 27, 2018 – Sao Paulo, Brazil – Allianz Parque
Ostatnia trasa, która zahaczała o Amerykę Centralną i Południową, to Tour of the Universe. Zespół zagrał wówczas 9 koncertów.
Kolejny, po Berlinie, koncert promocyjny za nami, również jedynie dla fanów z wejściówkami wygranymi w konkursach. Tym razem depeche MODE zaserwowało 8 numerów, o 3 mniej niż w ubiegły piątek.
Dziś, w porównaniu do ubiegłego piątku, zabrakło: World In My Eyes, My Little Soul (czy też w ogóle solo Martina) i Barrel Of A Gun.
Setlista przedstawiała się zatem następująco:
Going Backwards
So Much Love
Corrupt
A Pain That I’m Used To
Cover Me
Where’s The Revolution
Walking In My Shoes
Personal Jesus
Kolejny występ promo w czwartek w Bazylei (30 minut) a następnie w Glagow, z którego zapowiadamy relację.
Dziś zostały ogłoszone dwie informacje istotne dla promocji płyty Spirit. depeche MODE zawita ze swoim objazdem do Szwajcarii.
Pobyt depeche MODE w kraju Sera, banków i czekolady wynika ze zobowiązań sponsorskich, jakie nakłada na zespół współpraca z producentem zegarków Hublot.
Z tej okazji zostały zapowiedziane dwa wydarzenia:
23.03 depeche MODE zagra koncert w Bazylei (kto pamięta jeden z najsłynniejszych bootlegów trasy Some Great Reward?) jedynie dla grupki 200 fanów. Zgłoszenia można wysyłać tu.
24.03 o godzinie 14:00 odbędzie się wydarzenie promocyjne z udziałem zespołu. To wydarzenie (konferencja / prezentacja) związane jest z charytatywnym projektem Hublot – charity:water, oraz z prezentacją nowej linii produktów szwajcarskiej firmy.
barStudio wypełnił się wczoraj fanami czekającymi na pierwszy oficjalny odsłuch płyty Spirit. Frekwencja dopisała i wszyscy zainteresowani bez problemu dostali się do środka, choć ci najbardziej niecierpliwi stali w kolejce jeszcze przed otwarciem drzwi.
Muszę przyznać, że organizatorzy, czyli Sony Music i Empik, naprawdę się postarali: wystrój nawiązywał do klimatu singla Where’s The Revolution, fani mogli zrobić sobie zdjęcia w fotobudce zaaranżowanej na mównicę z teledysku, a dodatkowo nad oprawą muzyczną czuwali dobrze znani i lubiani bywalcom wszelkich depeszowych imprez: DJ Kanaritz, DJ devotee i DJ ADHD.
Pierwsze dźwięki z nowej płyty rozbrzmiały tuż przed 22.00. Trudno było się uważnie wsłuchać przy wszystkich rozmowach, śmiechach i komentarzach dookoła, no ale chyba nikt nie liczył na to, że posłucha nowej płyty w spokoju. Widziałam kilka osób, które na odsłuch opuściły barStudio, aby nie psuć sobie niespodzianki odsłuchu w domowym zaciszu.
Po ośmiu numerach (jeśli mylę się co do liczby, wybaczcie, drink The Worst Crime zrobił swoje) prowadzący zrobili przerwę na konkurs karaoke, w którym do wygrania było spotkanie z zespołem przed warszawskim koncertem. Pozwólcie, że przemilczę ten wątek, ponieważ singiel Where’s The Revolution został do cna styrany – bez wyjątku.
Po niesławnym konkursie, wróciła prezentacja płyty, z lekko przerzedzonym już tłumem (czyżby niektórzy nie dali rady podczas karaoke?).
Na pół godziny przed północą, do stoiska Empiku zaczęła ustawiać się kolejka chętnych do zakupu płyty. Do płyt dodawane były: płócienna torba z grafiką albumu Spirit, czarna gumowa bransoletka z podświetlanymi literami DM oraz naklejka z literami DM na biało czerwonym tle z załączonym kuponem do losowania kolejnego spotkania Meet & Greet z zespołem.
Co tu dużo mówić – impreza zacna, dużo znajomych twarzy i uszy zniszczone karaoke. See You Next Time!
Był czas przywyknąć. Nie mniej dziś był spory wysyp różnej maści wiadomości, niby wiadomości, drobnostek, że postanowiliśmy zebrać wszystko w jednym miejscu. Szkoda nabijać odsłony na to oddzielnie.
Zespół bardzo późno (najpewniej przez różnicę czasu) ustami swojego webmastera zdementował fakt przedterminowego upublicznienia płyty w serwisie Bandcamp.
.@lindameijer989 NOT official. Pretty brazen copyright infringement.
Akcja okazała się pirackim zagraniem. Pieprzu całej historii dodaje fakt, że ktoś oczekiwał za to udostępnienie pieniędzy i je faktycznie zbierał. Fani, którzy zapłacili za utwory domagają się teraz zwroty pieniędzy od PayPal oraz Bandcamp.
2.
Jeżeli będziesz w Pasadenie w okolicach 25 sierpnia, to zaplanuj swój pobyt tak, aby odwiedzić Rose Bowl. W ramach projektu Eat|See|Hear operator stadionu zaprasza na projekcję 101 w miejscu, gdzie film był kręcony. Fajny pomysł.
Na stronach Billboard ukazał się długi artykuł i wywiad z Davem o najnowszej produkcji depeche MODE, o zespole, o polityce. Bardzo dużo polityki z ust Dave’a pada, głównie jako referencja do lat 80′, oraz komentarz wyborów prezydenckich w USA i wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.
6.
Trollowanie przed wydaniem płyty trwa w najlepsze. Tym razem krótki filmik z Belgii o tym.
[Aktualizacja] Zostawiamy oryginalny wpis. Nie mniej należy odnotować fakt, że upublicznienie płyty, to była akcja piracka.
Zespół bardzo późno (najpewniej przez różnicę czasu) ustami swojego webmastera zdementował fakt przedterminowego upublicznienia płyty w serwisie Bandcamp.
.@lindameijer989 NOT official. Pretty brazen copyright infringement.
Akcja okazała się pirackim zagraniem. Pieprzu całej historii dodaje fakt, że ktoś oczekiwał za to udostępnienie pieniędzy i je faktycznie zbierał. Fani, którzy zapłacili za utowry domagają się teraz zwroty pieniędzy od PayPal oraz Bandcamp.
[poprzedni wpis]
Dziś w nocy zespół upublicznił swój album legalnie na sieci. Cała płyta pojawiła się na serwisie BandCamp.
depeche MODE @ Bandcamp
Album w wersji cyfrowej kosztuje 10 Euro, ale można zapłacić więcej, jeżeli ktoś ma ochotę. Zasadą działania serwisu BandCamp jest, że to słuchacz decyduje ile dla niego warta jest twórczość artysty. Artysta jeżeli będzie uważał to za stosowne może ustalić wartość albumu / kawałka ze stawką minimalną. Sufitu nie ma.
Płyta jest już właściwie na rynku. Jedni czekają, inni słuchają. Tym czasem ważne rzeczy się dzieją. Zapraszam na krótkie podsumowanie, tego co zbliża się na trasie. Uwaga Spoilery!
Zacznijmy od informacji o narodzinach piątej już dziedziczki rodowej fortuny Gore’ów. Tradycyjnie matka i dziecko czują się dobrze, a ojciec jako wprawiony w bojach nie zemdlał i przez cały poród prawidłowo oddychał – jak był uczony na szkole rodzenia.
Tym czasem kalifornijscy fani otrzymali 3. koncert z rzędu w Los Angeles – 16. października 3. noc w Hollywood Bowl.
Eventim – ticket alarm
Zanim przyjdzie październik radzę uzbroić się kolejne fundusze. Ponieważ wróble ćwierkają, że jesienno-zimowa trasa wisi w powietrzu. Jak donoszą fani – Eventim (czemu oni, skoro lato sprzedawał Ticketmaster) testuje w Austrii 'Ticket Alarmy’ z depeche MODE w roli głównej.
Pora na mały spoiler – zebraliśmy listę znanych numerów, o których wiemy, że były trenowane na nadchodzącą trasę.
Z albumu Spirit:
Where’s The Revolution
Scum
Cover Me
Poprzednie albumy:
Barrel Of A Gun
A Pain That I’m Used To
Corrupt
In Your Room (devo version)
World In My Eyes (nowe intro i trochę zmian w środku)
Everything Counts
Enjoy The Silence
Personal Jesus
It’s No Good
And Then…
Inne:
Heroes
Razem daje to 14 utworów. Czego nie wiemy? Na pewno nie znamy 2 numerów Martina – 1. pewnie z nowej płyty i 1 odgrzewany. And Then… raczej przypadnie Martinowi.
Brakuje jeszcze 2-3 numery z nowej płyty i ze 2-3 ze staroci – na pewno Never Let Me Down Again i Walking In My Shoes. I mamy już właściwie cały set wyjściowy.
O 1 nad ranem minionej nocy oglądaliśmy na żywo nieco ponad godzinną rozmowę krytyka muzycznego Jona Pareles’a z depeche MODE w Skirball Center w Nowym Jorku w ramach serii TimesTalks. Przygotowaliśmy dla Was krótką relację.
Było nieco o nowej płycie, dużo więcej niż nieco o historii zespołu, pojawiło się kilka śmiesznych anegdot i w ogóle było miło (aż się lekko oczko przymykało).
Co o nowej płycie powiedzieli członkowie zespołu:
Martin: swoje kawałki pisał w większości na koniec 2015 roku i początku 2016, kiedy świat zaczął być w pewnym chaosie. Where’s The Revolution wydaje się być kawałkiem, który został napisany pod obecne czasy.
Dave: zmiana producenta była pewnym kalkulowanym ryzykiem, zmianę popierał też Daniel Miller. Współpraca z Jamesem Fordem się udała.
Martin: James był „wierny” wersjom demo, natomiast we wcześniejszych latach zespół miał tendencje do „przekombinowywania”, dekostrukcji wersji demo do takiego poziomu, na którym nic z nich nie zostało i musieli zaczynać kawałki „na nowo”. Na przykład – doszli kiedyś do stworzenia Judas w wersji reggae 😉
Dave: dema przygotowane przez Martina na tą płytę były bardzo kompletne. Praca Dave’a polegała na dodaniu charakteru wokalem i interpretacją (nie siadają z Martinem i nie rozmawiają o znaczeniu jego tekstów). Kiedy Dave przychodzi ze swoimi kawałkami, podoba mu się pomysł ich „rozbiórki” na części pierwsze i podejście od innej strony. Tak się stało z Cover Me.
Anegdoty i historie
Personal Jesus
Martin był bardzo zainspirowany książką Priscilli Presley o Elvisie – był on dla niej jak swego rodzaju prywatny prorok.
Andy przyznał, że nie sądził, że PJ będzie hitem i dodatkowo bał się, że jego mamie się nie spodoba, przez odniesienie do Jezusa 😉
Condemnation – jeden z punktów zwrotnych w historii zespołu.
Martin przygotował bardzo podstawowe demo (wokal + piano) a tekst powstał dość szybko i płynnie, co się rzadko zdarza.
Dave usłyszał demo i wiedział od razu, że kawałek miał w sobie coś szczególnego. Zaśpiewał wokal za jednym razem, a wykonując ten kawałek, po raz pierwszy poczuł się jak wykonawca („singer”).
Home – czyli kawałek o śmierci
Martin przechodził wówczas przez bardzo ciężki czas i bał się przedwczesnej śmierci, której wizję starał się wówczas zaakceptować.
Anton Corbijn – kolejny punkt zwrotny
Martin: Anton zgodził się na pracę z zespołem w 1986 roku. Wcześniej dM wielokrotnie prosili go o to, natomiast ten ciągle odmawiał. Martin zażartował, że patrząc w przeszłość wcale mu się nie dziwi 😉 Zespół wiele mu zawdzięcza, pomógł im zmienić to, jak byli postrzegani i zbiegło się to też z ich zmianą muzyczną. Anton jest na pewno ważną częścią tego co depeche MODE robi.
Kilka pytań publiczności
Padło pytanie o system kolejkowania i przedsprzedaży biletów dla fanów w Ameryce Północnej – Andy przyznał, że zespół jest wręcz sfrustrowany faktem, że na koncertach fani są gdzieś dalej, a niekoniecznie w pierwszych rzędach. Martin powiedział wprost, że system miał wyeliminować scalperów, czyli koników.
Pytanie o ulubiony kawałek, który niekoniecznie odniósł komercyjny sukces:
Andy: World In My Eyes, ponieważ wybili się z małego miasteczka i poniekąd podbijają teraz świat i ta podróż jest niesamowita.
Martin: Surrender, aczkolwiek trudno było mu wybrać.
Dave: trudno powiedzieć, ponieważ wszystkie odniosły sukces (!). A na serio, są na albumach takie utwory, które nie wypadają dobrze na koncertach i łatwo to wyczuć. Tak na przykład będzie z Worst Crime – być może zagrają go gdzieś podczas kameralnego występu w TV, ale kawałek nie sprawdzi się na dużym koncercie.
Dave odniósł się też przy okazji do faktu, że album Spirit już wyciekł do sieci. Wspomniał też o setliście, w której na pewno nie zabraknie hitów, takich jak Personal Jesus, bo inaczej fani byliby zawiedzeni. Oczywiście obok kawałków z nowej płyty zagrają te starsze, które pasują do nich klimatem.
Pełne nagranie jest dostępne na FB wydarzenia, a poniżej wersja z YT bez kilku początkowych minut (stream na YouTube zaczął się z opóźnieniem).
Wszyscy żyjemy faktem, że depeche MODE zagrało koncert (?), próbę (?) przed wybraną grupką fanów, ale dziś wypłynęła informacja, że nie był to pierwszy raz, kiedy zespół się pokusił o tego typu wydarzenie.
Tego samego dnia grupka dziennikarzy usłyszała zupełnie inny set, niż fani wtorkowej nocy. 6 marca depeche MODE wykonało krótki set przed grupą amerykańskich dziennikarzy, która została przywieziona w taki sam sposób jak we wtorek fani. Występ odbył się po występie dla fanów.
Tym razem zespół wykonał następujące numery:
Everything Counts
Enjoy The Silence
Personal Jesus
Heroes
Ten ostatni, to oczywiście cover Davida Bowie. Porządek numerów jest przypadkowy, bo nic więcej o tym mini występie nie wiadomo.
Jak tylko pojawią się nowe łamiące wiadomości będziemy Was informować.
Dzisiejszej nocy depeche MODE zagrało sekretny koncert dla grupy ok 25 fanów. Sekretny występ odbył się w sali prób zespołu, a start wydarzenia był w Sony Studios w Nowy Jorku.
Uwaga dalej już będą spojlery, więc jeżeli nie chcesz znać setlisty i szczegółów informacji o koncertach promocyjnych przed startem trasy, to zatrzymaj się w tym miejscu.
3
2
1
No to zaczynamy…
Fani początkowo spotkali się w centrali Sony, po czym po sprawdzeniu telefonów i możliwego innego sprzętu zostali przewiezieni do nieznanego miejsca autobusem, gdzie czekał na nich zespół. Cytuję za jedną z uczestniczek koncertu:
our phones were checked and we were whisked away on a bus (Get on Board!) to a secret location
Miejscem koncertu było prawdopodobnie studio nagraniowe (Avatar Studios). Z głośników puszczane były 4 numery z nowej płyty, w tym Where’s The Revolution. Opisy kawałków podaruję sobie, bo nie te były najważniejsze, tylko koncert.
Fani zostali przeprowadzeni do sali prób, gdzie czekał na nich zespół, ustawiony centralnie przed nimi. Cały występ brzmiał faktycznie jak próba i wszyscy z zespołu dyskutowali z technicznymi na temat poziomów głośności. Martin zagrał na 4 gitarach i klawiszach w czasie tego mini występu.
We were brought into the rehearsal studio with the band right in front of us. I stood a few feet in front of Mart and Dave. We screamed and danced. Dave said a few words to greet us. It was a real rehearsal and everyone made comments to the sound guys during breaks, to raise levels etc. Martin played 4 different guitars and keyboards.
Pora przejść do najważniejszego, czyli tego, co zagrali. Jest kilka zaskoczeń i to nie w kwestii nowych, tylko starych numerów. Zespół zagrał 8 numerów z zapowiadanych 10 na promo tour – 3 nowe i 5 starych.
01. Scum 02. Barrel Of A Gun 03. A Pain That I’m Used To 04. Corrupt 05. In Your Room (devo version) 06. World In My Eyes (nowe intro i trochę zmian w środku) – Where’s The Revolution – (puszczone z taśmy) 08. Cover Me
Corrupt – pierwszy wykon ever. Kawałek nigdy nie był grany na żywo.
In Your Room – w końcu!!! po 24 latach od Devotional Tour jest w wersji jaką wielu pokochało, czyli zbliżonej maksymalnie do wersji albumowej. Przypomnę, że w 2009 roku zespół wykorzystał jedynie intro z wersji z Devo natomiast cała reszta numeru to był znienawidzony Zephyr Mix. Dave przed tym numerem nawet podkreślił, że jest to album version.
World In My Eyes – kawałek otrzymał nowe intro itrochę zmian w środku podobno brzmi rewelacyjnie.
[aktualizacja]
Wg relacji fanów, niewielka grupa fanów została wybrana (ok 20 osób) i zaproszona razem z osobami towarzyszącymi do centrali Sony. Stamtąd zostali przewiezieni do Avatar Studio, gdzie zespół odbywa próby przed trasą. Cały występ został zarejestrowany i ma być wyemitowany w bliżej nie określonym czasie.
_
Więcej opisów i relacji póki co brak, jak tylko pojawią się nowe informacje będziemy uzupełniać ten wpis.
Fani, którzy zarejestrowali się wcześniej do przedsprzedaży biletów, wybierając jedną z lokalizacji w Stanach lub Kanadzie, otrzymali dziś informację o swoim finalnym miejscu oraz link do zakupu ze specjalnym kodem.
Jak informowali zarządzający rejestracją, ewentualnej zmiany miasta wybranego koncertu można było dokonać do 4 marca. Również do tego czasu liczone były wszelkie punkty dodatkowe, pomagające polepszyć pozycję w kolejce. Na te działania składały się: dzielenie się informacją na Twitterze i FB, e-mailem oraz zakup płyty na oficjalnej stronie. O kolejkowaniu pisałam wcześniej w poście tutaj.
Z ciekawostek, moje skromne 3380 miejsce pozwoli mi teoretycznie na zakup biletu w drugiej grupie. Dostęp otrzymam o godzinie 12.30 PM ET (czyli 18.30 naszego czasu). Jeden kod pozwala na zakup maksymalnie 4 biletów, oczywiście na zasadzie kto pierwszy ten lepszy.
Standardowa sprzedaż biletów na trasę północnoamerykańską rusza 10 marca.
Podobnie, jak w Paryżu, również w Berlinie szykuje się zamknięty koncert. 17 marca depeche MODE wystąpi w ramach cyklu „Telekom Street Gigs „
Koncert będzie miał charakter zamknięty jedynie dla wybranej grupy fanów. Na szczęście dla tych, co się nie poszczęści będą mogli obejrzeć przekaz na żywo. Podobnie, jak to było w 2015 z koncertem Dave’a i Soulsavers. Livestream będzie dostępny dla wszystkich.
Na stronie niemieckiego T-Mobile pod Tym linkiem podane są wszelkie szczegóły.
Informacje o depeche MODE, płytach, koncertach i fanach grupy.