Wspólnie z innymi serwisami o tematyce Depeche Mode sprzeciwiamy się biletowej polityce Live Nation,której efektem są wprowadzone do sprzedaży bilety Golden Circle Early Entrance.
Drodzy Fani Depeche Mode,
Live Nation Polska,organizator koncertów Depeche Mode w Polsce,po 5 miesiącach od rozpoczęcia sprzedaży biletów na koncert w Warszawie (25 lipca 2013 r.),rozpoczyna kolejną sprzedaż,tym razem na koncert w Łodzi,24 lutego 2014 roku.
Oczywiście,cieszymy się tym,że Depeche Mode gra w naszym kraju coraz więcej koncertów. Niestety,wraz z kolejnymi występami Brytyjczyków nad Wisłą z niepokojem obserwujemy galopujące ceny biletów. Szczególnie bolesna polityka cenowa Live Nation Polska dotyczy biletów w najdroższej wersji tzw. Golden Circle Early Entrance (GC EE,tzn. z wcześniejszym wejściem,gwarantującym miejsce w pierwszych rzędach). Bilet na ten sektor kosztuje 385 zł. (ok. 90 euro). Tym samym wejściówki na łódzki koncert stają się jednymi z najdroższych w całej Europie na obecnej trasie Delta Machine Tour.
Zdecydowanie nie zgadzamy się z taką polityką cenową Live Nation Polska.
Pod mało rozsądnym hasłem reklamowym: „tylko dla prawdziwych fanów” (Czy fani z biletami na inne kategorie miejsc nie są prawdziwymi fanami? Albo czym osoby niepełnosprawne przebywające w odrębnym sektorze zasłużyły sobie na taką dyskryminację?) organizator próbuje za 385 zł./szt. sprzedawać bilety „z wcześniejszym wejściem”,które są droższe o 110 zł. od biletów na płytę w II. kategorii (Golden Circle) i o 165 zł. od biletów na płytę w III. kategorii. Z kolei bilet na trybuny kosztuje 330 złotych,podczas gdy w 2010 r. w Łodzi,w tej samej hali,ceny wynosiły odpowiednio 187 zł. (płyta) i 176 zł. (trybuny). Prawie dwukrotny wzrost cen w tak krótkim czasie jest głęboko niezrozumiały. Ponadto niepokojąca jest praktyka „śrubowania” cen biletów na kategorię GC EE,która nie jest znana na innych europejskich obiektach – wszędzie indziej na sektor pod sceną obowiązuje tylko jedna cena. W tym kontekście zwracamy uwagę,że przy cenie 385 zł. za bilet sektor tuż przed sceną wcale nie zapełni się „prawdziwymi” fanami,jak usiłuje to sugerować organizator,lecz raczej mniej zainteresowanymi osobami z zasobnymi portfelami.
Absurdalny jest także termin rozpoczęcia sprzedaży biletów – prawie rok przed koncertem,mimo,iż jest to hala na blisko 18 tysięcy osób. W 2010 r. dwa koncerty Depeche Mode na tym obiekcie sprzedały się w kilka tygodni,a mimo to sprzedaż rozpoczęto pół roku przed koncertami. Z kolei sprzedaż biletów na lipcowy koncert w Warszawie (stadion na ponad 40 tysięcy osób) ruszyła 9 miesięcy przed wydarzeniem. To dosyć osobliwa praktyka,biorąc pod uwagę tak znaczne odległości czasowe.
Ze względu na przytoczone okoliczności apelujemy do wszystkich osób wybierających się na koncert w Łodzi,aby zbojkotowały najdroższą wersję biletów (GC EE za 385 zł/szt.). Jesteśmy przekonani,że również w dalszej części płyty,jak i na trybunach,polscy fani są w stanie stworzyć kolejny raz niepowtarzalną atmosferę święta. Taką,jaką udało się zapewnić podczas poprzednich występów Depeche Mode w Polsce. Jednocześnie,wbrew krzywdzącym hasłom reklamowym Live Nation Polska,jesteśmy jednomyślni w ocenie,że prawdziwi fani zespołu zajmują miejsce nie tylko pod barierkami,w pierwszych rzędach,ale także na innych miejscach,np. w dalszej części płyty,na trybunach czy na miejscach dla niepełnosprawnych,a wykładnikiem bycia prawdziwym fanem nie była,nie jest i być nie może zasobność portfela!
Drodzy Fani Depeche Mode,informując o tej akcji znajomych i przekazując ją dalej,wyślemy wspólnie organizatorowi koncertu Live Nation Polska sygnał,że w wyjątkowo kiepski sposób próbuje wyciągnąć od fanów dodatkowe pieniądze. Fakt,że jesteśmy oddanymi fanami nie może być pretekstem do ustalania absurdalnie wysokich cen biletów,szczególnie w porównaniu do innych koncertów w Europie,w odniesieniu do sytuacji gospodarczej naszego kraju,a przede wszystkim zamożności polskich fanów. Pokażmy że stanowimy grupę,z która należy się liczyć.
Stay Devoted!
Podpisuje se pod tym obiema rekami !!!!!!Skandal……
live nation skurwysyny!
Banda złodziei i tyle .
100 % racja. Zapędy monopolistyczne bazujące na ludzkich emocjach, w tym wypadku oddaniu fanów swojej ukochanej Grupie. Jest to nic innego jak wykorzystanie ciagle jeszcze panującego głodu w naszym kochanym narodzie na wielkie muzyczne Szoł tworzone przez Bendy z I ligi światowej
Ludzie jadą z różnych rejonów Polski na koncert DM, ale dla Live Nation nie są prawdziwymi fanami, gdyż nie posiadają biletów za prawie 4 stówki. Gdyby była możliwość ominięcia tych złodziei!
korzystają z okazji naszym kosztem, ciekawe co by na to samo Depeche Mode powiedziało