2001-09-02, Warszawa, Polska

< 2001-08-31 WilnoPraga 2001-09-04 >

Easy Tiger / Dream On [instrumental acoustic]
The Dead Of Night
The Sweetest Condition
Halo
Walking In My Shoes
Dream On
When The Body Speaks
Waiting For The Night
Sister Of Night
Breathe
Freelove
Enjoy The Silence
I Feel You
In Your Room
It’s No Good
I Feel Loved
Personal Jesus

Home
Clean
Black Celebration
Never Let Me Down Again


Black Celebration – 1
Music For The Masses – 1
Violator – 5
Songs Of Faith And Devotion – 3
Ultra – 3
Exciter – 8
Razem: 21

LEG: 2 | Koncert nr: 053
Data: 2001.09.04 (niedziela)
Adres: ul. Puławska 266, Tor Wyścigów Konnych, 02-684 Warszawa, Polska
Support: Technique Tectonics
Publiczność: nominalna 35000 / faktyczna: 31000

Rozkład jazdy:

  • dM soundcheck – 15:00
  • Otwarcie bram – 17:00
  • Technique Tectonics – 19:30 
  • Przekładka – 20:10 – 20:45
  • depeche MODE – 20:45 – 22:50
  • Cisza nocna – 23:00

Bootleg: tak / 9

Komentarz: Koncert na jaki czekaliśmy 16 lat i co? Teraz to już historia. Zespół zawitał do kraju po latach omijania nas. Od tej pory został już na każdej trasie, a obecnie to już bez m.in. dwóch koncertów nie ma sensu startować ze sprzedażą.

Z ciekawostek wyłapanych podczas koncert na Służewcu. Publiczność zaczęła machać zbyt wcześnie na Never Let Me Down Again [84], podobnie jak to było w Rydze 2001.08.29Dave skwitował to okrzykiem – Wait for Me!!!! Prawdopodobnie wynika to z tego, że na poprzednich trasach machanie rękoma odbywało się zaraz po zakończeniu mixu, a na Exciter Tour później. Nie można też nie wspomnieć o problemach ze sprzętem na początku Never Let Me Down Again [84] – Dave krzyczy I can’t hear… W czasie When The Body Speaks [84] – Dave zagaduje publiczność… A na początku Enjoy The Silence [84] – Dave mówi …Ooo we’ve got all night with you…

Być może na Służewcu wiele rzeczy umknęło uwadze, zadziałały emocje związane z koncertem, pogoda. Kiedy słucha się bootlegu z tego koncertu „na spokojnie”, to łatwo można odkryć, że nasz koncert był pod wieloma względami wyjątkowy. Byliśmy jednym z ostatnich miejsc gdzie zespół zagrał pełny set, otrzymaliśmy od depeche MODE aż pięć zmienionych wersji piosenek. Chodzi o Dream On [85], When The Body Speaks [84], Freelove [83], Enjoy The Silence [84], Personal Jesus [84]. W pierwszy kawałku Christan zupełnie inaczej zagrał środkową część tego utworu, w drugim Martin nieco inaczej zagrał swoją partię gitarową, a do tego cały zespół dopasował się z końcówką, którą pociągnął Gahan. Freelove [83] – tu zmiany są wręcz drastyczne, bo mister Eigner zagrał to w sposób niepowtarzalny i nie występujący na żadnym innym koncercie – Zupełnie inaczej taktował sobie tę piosenkę, przez co wyszło to co wyszło… a wyszło zajebiście… Enjoy The Silence [84] zostało zagrane przez Gore’a również nieco inaczej z przedłużeniem jego wstawki gitarowej o dodatkowe 8 taktów, a na sam koniec w Personal Jesus [84] usłyszycie nigdzie nie zagraną wcześniej drobną bluesową solówkę, po czterokrotnym zaśpiewie z naszej strony, w końcówce tego kawałka. Co ciekawe solówka ta dopiero odkryła się przy wzmacnianiu dynamiki całego nagrania, co niestety uwidoczniło również inny fakt: gitara w Personal Jesus [84] również jest posiłkowana taśmami. Ale co tam… po to jest technika żeby z niej korzystać. Dla równowagi trzeba dodać, że mimo półplaybacku Martin i tak gra poszczególne partie jak gdyby je wszystkie dublując, a podkład z taśmy traktuje raczej asekuracyjnie.

Poniżej prezentuję transkrypcję bootlegu z Warszawy mojego autorstwa. Koncert nie jest pełny jedynie 9 z 16 utworów. Tak finalnie został nagrany, przemoczony MiniDisc odmówił posłuszeństwa, wobec czego cała druga część określana w nomenklaturze depeche MODE jako Rock-On-Stage nie została nagrana, dopiero bisy pojawiają się na końcu w pełnej okazałości.

Kilka ciekawych wspomnień o koncercie w Warszawie i Europie Wschodniej opowiada Kate Holmes i Sarah Blackwood, które w drugiej połowie 2001 tworzyły zespół Technique Tectonics a później The Client:

Client elaborate a little on the Depeche-Client connection:

– When we supported Depeche in Warsaw, you can really see why electronic music is so upped there. It fits the landscape, you know. When you go through Warsaw you can’t play rock, you have to play something electronic. It’s the same with Leipzig; it’s got that dark side to it, which is quite romantic as well, at the same time. It’s not necessarily a bad dark side. It really stirs the emotions, kind of the whole revolution and everything. I think that music is like a soundtrack to the whole of Eastern Europe, says Kate.
– It’s sort of uplifting, Sarah observes.

But you have played with Depeche Mode before?

– We just did it in another band – Technique. It’s a funny story, it’s actually a band that I was in before. The girl I was singing with told me, just before the Depeche tour, „Oh, I can’t do the tour, I’ve got to do a Positiva record, I’ve got to be big in Ibiza!”. So, I had a week to find someone to stand in and this lady bravely stepped in (gestures towards Sarah and they both laugh). We had to rehearse three days with a karaoke machine and then the first gig was in front of 35 000 people, says Kate.
– It was more like 45 000… Sarah adds.
– It was fine, and then we started writing together. It was obviously meant to be. We started Client. And that’s the whole deal with Eastern Europe, that whole industrial feeling. I think even the name fits in quite well. We wanted to be quite androgynous to start with. We wanted nobody to know whether we were men or women, says Kate.

www.releasemagazine.net

Przeczytaj wspomnienia fanów z pobytu depeche MODE w Warszawie, oraz moje wspomnienia z Exciter Tour w Warszawie i innych miastach Europy, oraz polskie tłumaczenie pamiętnika trasowego ekipy koncertowej depeche MODE.



Leave a Reply

Translate »
%d bloggers like this: