Archiwum kategorii: Exciter Tour

Depeche Mode w Warszawie – jesienią książka o koncercie i kulisach pobytu we wrześniu 2001.

Jesienią tego roku nakładem wydawnictwa Black Points ukaże się książka poświęcona jednemu z najważniejszych wydarzeń dla polskich fanów Depeche Mode którzy związali się z subkulturą w latach 90. Będzie to opowieść o wizycie zespołu w Warszawie i koncercie, który odbył się 2 września 2001 roku na Torze Wyścigów Konnych Służewiec.

Czytaj dalej Depeche Mode w Warszawie – jesienią książka o koncercie i kulisach pobytu we wrześniu 2001. →

Niezagrane kawałki na THE DELTA MACHINE TOUR

Być może pamiętacie taki zespół — Chvrches — kiedyś… 10 lat temu otwierali koncerty depeche MODE na trasie. Grali również i u nas w tym charakterze. Trio ma się całkiem dobrze, a nawet świętuje okrągłą rocznicę debiutanckiej płyty.

10 lat temu wydali swoją pierwszą płytę pt. The Bones Of What You Believe. Pierwszy raz ich usłyszałem na koncercie w Warszawie 2013.07.25 i od tamtej pory stałem się admiratorem elektroniki, jaka wychodzi z głów i palców tego tria. Ale ja nie o tym…

Czytaj dalej Niezagrane kawałki na THE DELTA MACHINE TOUR →

depeche MODE w Polsce

Wszystkie minione i przyszłe koncerty depeche MODE w Polsce. Bezpośredni link do setlist, opisów, wielu danych okołokoncertowych i pomniejszych detali.

Czytaj dalej depeche MODE w Polsce →

Dwie historie, dwóch fanów – Warszawa 2001

Było o płycie, było o trasie, dziś w dniu rocznicy koncertu chciałbym Wam opowiedzieć jeszcze o dwóch mało znanych epizodach, a właściwie osobach, które trochę przypadkiem miały specyficzny wpływ na to, że 20 lat temu odbył się koncert w Warszawie.

Czytaj dalej Dwie historie, dwóch fanów – Warszawa 2001 →

Exciter – 20 lat później

Wiem, że ten tekst powinien ukazać się 14 maja 2021, ale jakoś wtedy nie było możliwości i czasu. Pomyślałem sobie, że zbliżająca się rocznica koncertu w Warszawie będzie bardzo dobrym momentem na ponowne krytyczne przyjrzenie się albumowi Exciter po 20 latach od wydania.

Czytaj dalej Exciter – 20 lat później →