Archiwum kategorii: Blog

Ubrani w czerń – 40 lat mrocznej doskonałości

Black Celebration wydany 17 marca 1986 r. pozostał jednym z najbardziej hipnotycznych i konsekwentnych albumów w dorobku zespołu, muzycznym majstersztykiem i dziełem ponadczasowym. Dziś w 40. w rocznicę wydania Black Celebration Elwira przygląda się bliżej znaczeniu płyty dla niej samej, jak i w odczytuje uniwersalne znaczenie piątego, studyjnego krążka depeche MODE.

Czytaj dalej Ubrani w czerń – 40 lat mrocznej doskonałości

Zapomniane trasy depeche MODE

Potocznie się przyjmuje, że pierwszą profesjonalną trasą w historii depeche MODE, była ta z jesieni 1981 roku, promująca album Speak & Spell. Wcześniejsze koncerty z lat 1980/1981 wrzuca się nieumiejętnie do jednego worka z napisem: „Wczesne Koncerty„.

W opinii wielu fanów wszystko, co było przed wydaniem debiutu, było jedynie serią losowych koncertów organizowanych z doskoku. Z biegiem lat coraz bardziej ta teza zaczyna być trudną do obrony. Dziś chciałbym Wam opowiedzieć o dwóch trasach, które były tymi pierwszymi, zanim zespół wyruszył promować swój pierwszy album — Speak & Spell. Co ciekawe, jedna trasa była porażką, a druga była logistycznym i komercyjnym sukcesem budującym podwaliny pod kolejne wspólne sukcesy koncertowe depeche MODE i organizatora ze słynnym koncertem w Pasadenie włącznie. A wszystko, zanim zaczęli jeszcze na dobre wydawać na rynku jakiekolwiek płyty.

Czytaj dalej Zapomniane trasy depeche MODE

Andy Franks: człowiek z otwartą głową

Jest taki moment w czasie bisów koncertu w Newport 1988.01.09, podczas którego w końcówce Master & Servant padł nagle sprzęt. To były ostatnie sekundy kawałka, za chwilę i tak zeszliby ze sceny. Po chwili zespół wrócił na scenę i jak gdyby nigdy nic polecieli regularnie z Everything Counts.

Czytaj dalej Andy Franks: człowiek z otwartą głową

Rok 1985: początek drogi na szczyt… ponowny

Kiedy 18 czerwca 1988 roku depeche MODE schodzili ze sceny w Pasadenie, Ameryka leżała u ich stóp. Oto syntezatorowy zespół bez gitar grał koncerty na stadionach dla 65 tysięcy widzów. Brytyjscy dziennikarze z niedowierzaniem obserwowali triumf grupy, która według nich skończyła się po albumie Speak & Spell. W kontynentalnej Europie depeche MODE byli gwiazdami, a w Ameryce z przytupem kończyli lata 80. A najlepsze wciąż miało dopiero nadejść.

Jednak analizując czasy przed 1988 rokiem, przychodzi taka myśl, że między depeche MODE a Amerykanami wcale nie było tak różowo. Wszystko zmienił rok 1985 i o tym będzie ten wpis.

Czytaj dalej Rok 1985: początek drogi na szczyt… ponowny

Historia jednej fotografii

Było lekko wietrzne przedpołudnie 30 lipca 1985, na 16-17:00 przewidziany był soundcheck przed nadchodzącym koncertem na Torwarze. W oczekiwaniu na próbę zespół wybrał się na spacer po Warszawie. Gdzieś na Starym Mieście Dave’a i Alana spotkała na swojej drodze pewna fanka z Dolnego Śląska. Przypadek sprawił, że miała przy sobie aparat fotograficzny. Tak powstało zdjęcie, które widzicie poniżej:

Czytaj dalej Historia jednej fotografii

Recenzja książki 101

Mam problem z biografiami depeche MODE. Większość biografii zbudowana jest w ten sposób, że jeden lub dwa rozdziały nie mają kompletnie nic wspólnego, z tematem albo są jedynie luźno powiązane.

Dopiero od trzeciego rozdziału zaczyna się samo gęste i w temacie biografii. Nie lubię tak budowanych biografii i często jest to droga przez mękę zniechęcającą do dalszego czytania książki.

Czytaj dalej Recenzja książki 101

Everything Counts, czyli statystyki tras koncertowych depeche MODE

Tak, jak rok temu wrzuciłem na sieć dział koncertowy… bo nikt nie prosił i nikt nie czekał na niego. No to teraz wrzucam znowu coś. Ponownie nikt nie prosił, no to jest. Ostatni rok poświęciłem na porządkowanie i opracowywanie wykonań każdego z kawałków granych na żywo oraz innych potencjalnie interesujących mnie danych analitycznych. Cały projekt przerodził się w samodzielny dział, który nazwałem STATYSTYKI TRAS.

Czytaj dalej Everything Counts, czyli statystyki tras koncertowych depeche MODE

depeche MODE – moje święto życia, autorskie podsumowanie amerykańskiej trasy

Jestem singielką, bez dzieci, więc pomyślałam: „Pieprzyć to! Moje życie to spiralny spadek zdrowia i zbyt dużo codziennej rutyny.” Kiedy ogłoszono daty koncertów, nadszedł czas, aby wyciągnąć moją niezawodną kartę i zdobyć bilety. Powinnam sobie zrobić tatuaż z logo karty na tyłku. Ale siedząc tutaj na początku 2024 roku, nie mam żadnych rozterek. To były jedne z najlepszych chwil mojego życia.

Czytaj dalej depeche MODE – moje święto życia, autorskie podsumowanie amerykańskiej trasy

depeche MODE’s Summary of North American leg: A Celebration of Life

I’m single, with no children, so I said: ‘F*CK it! My life is a downward spiral of failed health and too much day-to-day complacency.’  When the concert dates were announced, it was time to get out my credit card and get those tickets. As I sit here at the beginning of 2024, I have zero regrets. It was one of the best times of my life. And luckily enough, I was fortunate to have some money saved for retirement. I spent some of it early. I regret nothing. 

Czytaj dalej depeche MODE’s Summary of North American leg: A Celebration of Life

Na czym depeche MODE grają na koncertach.

Dziś opowiemy Wam, jaki sprzęt depeche MODE zabrało ze sobą na trasę. Również ten, którego nie zobaczycie. Zrobiliśmy już pierwsze podejście do tematu sprzętu przy okazji trasy promocyjnej wiosną 2023. Teraz jeszcze raz przyjrzeliśmy się z Jarim zdjęciom, przekopaliśmy kilka stron, oglądaliśmy filmy na powiększeniu z trasy. Wszystko z chirurgiczną precyzją. Jako że depeche MODE to zespół synth, a przynajmniej tak został określony dawno temu, to na początek przyjrzymy się dokładnie tzw. parapetom, jakie zespół używa podczas MEMENTO MORI WORLD TORU. W tym zakresie nastąpiło trochę zmian w odniesieniu nawet do ostatniej trasy. Zapraszam do lektury tekstu, którego autorem jest Jari z projektu Noise Gate Production.

Czytaj dalej Na czym depeche MODE grają na koncertach.

Dlaczego na amerykańskich koncertach są krzesełka na płycie?

Od początku MEMENTO MORI WORLD TOUR padają pytania zaskoczenia, niezrozumienia, zdziwienia, ale że jak to? To przecież bez sensu, jak oni tak mogą?

Powyższy tekst nie ma na celu porównania obu sposobów koncertowania. Jest raczej próbą wyjaśnienia amerykańskiego sposobu uczestniczenia w koncertach. Każde podejście ma swoje plusy dodatnie i plusy ujemne. Dlatego nie chciałem w tym tekście porównywać i w taki sam sposób opisywać europejskiego sposobu uczestnictwa, bo dla nas jest on oczywisty i zrozumiały. Moją intencją było przybliżenie tego mniej zrozumiałego podejścia z Ameryki.

Czytaj dalej Dlaczego na amerykańskich koncertach są krzesełka na płycie?

MODEontheROAD – czyli nikt nie prosił, nikt nie czekał, wszyscy dostali

Na wstępie chciałbym uprzedzić. To będzie chwalipost! Będzie fanowsko w szczegóły trasowe i koncertowe. Czasami na takim poziomie, że będziesz się zastanawiać czy przypadkiem peron mi nie odjechał ostatnio? Jeżeli poczujesz, że dla Ciebie ta lisia nora jest za głęboka, nie ma sprawy. Tekst jest podzielony na dwie części, wyraźnie oddzielone. Dam znać, gdzie przestać.

Czytaj dalej MODEontheROAD – czyli nikt nie prosił, nikt nie czekał, wszyscy dostali

Halo – the Violator book – the review

David and Kevin needn’t be introduced among us hardcore fans. Contributors, original content creators about depeche MODE. I got the privilege to access their book a few weeks ago and exchange insights about the milestone in depeche history called the Violator album with the authors. Please say Hello to Halo and enjoy my book review.

Czytaj dalej Halo – the Violator book – the review

Halo – the Violator book – recenzja

Davida i Kevina nie trzeba przedstawiać wśród nas, hardkorowych fanów. Współtwórcy, autorzy oryginalnych treści o depeche MODE. Niedawno miałem przywilej wglądu w ich najnowszą książkę, która właśnie ukazała się na rynku. W czasie pisania recencji wymieniliśmy wiele uwag i spostrzeżeń, czego efekt będziecie mieli okazję przeczytać poniżej.

Czytaj dalej Halo – the Violator book – recenzja

Dwie historie, dwóch fanów – Warszawa 2001

Było o płycie, było o trasie, dziś w dniu rocznicy koncertu chciałbym Wam opowiedzieć jeszcze o dwóch mało znanych epizodach, a właściwie osobach, które trochę przypadkiem miały specyficzny wpływ na to, że 20 lat temu odbył się koncert w Warszawie.

Czytaj dalej Dwie historie, dwóch fanów – Warszawa 2001

Exciter – 20 lat później

Wiem, że ten tekst powinien ukazać się 14 maja 2021, ale jakoś wtedy nie było możliwości i czasu. Pomyślałem sobie, że zbliżająca się rocznica koncertu w Warszawie będzie bardzo dobrym momentem na ponowne krytyczne przyjrzenie się albumowi Exciter po 20 latach od wydania.

Czytaj dalej Exciter – 20 lat później

Kalendarium i MODEontheROAD – nowe działy na 101dm.pl

W sumie to nie wiem, czy już jest odpowiedni czas, czy jeszcze chwilę poczekać. W każdym razie z publikacją tego tekstu zwlekam już od kilku miesięcy, bo ciągle wydaje mi się, że jeszcze nie czas, że jeszcze za mało.

Czytaj dalej Kalendarium i MODEontheROAD – nowe działy na 101dm.pl