Wśród których m.in. pytanie o początek rozpoczęcia fascynacji zespołem Depeche Mode.
Zadane pytania i udzielone na nie odpowiedzi dostępne są na stronie TVP.info w dziale „Pytanie do” – tvp.info/opinie/pytanie-do.
Otwarcie przyznaje się Pan do bycia fanem Depeche Mode. Kiedy zaczęła się fascynacja tym zespołem i jaki okres tej grupy lubi Pan najbardziej?
Generalnie lubię wszystko,co nagrali. Już pierwszy singiel tego zespołu bardzo mi się spodobał. Początek lat osiemdziesiątych to czas kiedy muzyka powstająca w Wielkiej Brytanii cieszyła się niezwykłym powodzeniem. Określano ją mianem New Romantic i wiele zespołów z tamtego okresu bardzo lubiłem: ABC,OMD,Human League. Myślę,że gdyby po pierwszej płycie Depeche Mode nie odszedł Vince Clarke to nie byliby takim wielkim zespołem. Martin Gore,jako kompozytor i autor tekstów sprawił,że zespół stał się wybitny. Bardzo lubię okres kiedy powstała płyta „Violator”. Wielkie wrażenie zrobił na mnie ich koncert w 1990 roku. Pierwszy raz zobaczyłem tak imponującą scenografię,która razem ze światłem odgrywała wielką rolę podczas występu. Depeche Mode jest dla mnie zespołem,który nie patrzył na to,co się dzieje na świecie,ale wyznaczał swoją drogę muzyczną wręcz kreował pewne style. To zespół,który ceni także amerykańska ciemnoskóra widownia.