Wzorem poprzednich tras przyszedł czas na przygotowanie podsumowania pierwszej odsłony MEMENTO MORI WORLD TOUR po Ameryce Północnej. Jest to część druga z trzech, jakie planuję po każdej z nóg.
- Podsumowanie nr jeden dotyczy kawałków granych na zakończonych odsłonach trasy.
- Drugie podsumowanie dotyczy m.in. set list, jakie przewinęły się w czasie zakończonej właśnie części trasy.
- Ostatnie podsumowanie dotyczy zawsze kwestii finansowo-frekwencyjnych. Z racji sporego opóźnienia w publikacji danych, to podsumowania jest często najdalej odsunięte w czasie.
Zacznijmy z grubej… setlista, z jaką wystartował zespół na MEMENTO MORI WORLD TOUR, to jedna z najdłuższych, jaką zespół grał w karierze. Podobnie długa wystąpiła do tej pory podczas THE DELTA MACHINE TOUR, w Europie w 2013. depeche MODE zagrali 24 utwory, wliczając w to Intro [excerpt from Speak To Me]. Trzeba też oddać honory, że na GLOBAL SPIRIT TOUR set był krótszy o jeden utwór (23 z Intro (Cover Me [Alt Out])), a na TOURING THE ANGEL i TOUR OF THE UNIVERSE set startowy miał 22 utwory. To tak dla złapania perspektywy z dużego obrazka.
Oczywiście to setlista pomyślana na koncerty stadionowe i najprawdopodobniej po zakończeniu wiosenno–letniej trasy w Europie hale w Ameryce Północnej dostaną sfilcowaną wersję do 20-21 utworów. Ale to dopiero od września i póki co bardziej czekam na podwójne koncerty w Europie, niż to, co ma nam przynieść druga połowa roku.
Z poprzedniego tekstu wiemy, że zespół zagrał od początku trasy 27 kawałków, z czego na głównej części touru fani usłyszeli 25 kawałków. Skumulowany set wygląda jak poniżej:
Intro [excerpt from Speak To Me]
My Cosmos Is Mine
Wagging Tongue
Walking In My Shoes / It’s No Good
It’s No Good / Walking In My Shoes
Sister Of Night
In Your Room
Everything Counts
Precious
Speak To Me
A Question Of Lust
Soul With Me
Ghosts Again
I Feel You
A Pain That I’m Used To
World In My Eyes
Wrong
Stripped
John The Revelator
Enjoy The Silence
Waiting For The Night / Condemnation
Just Can’t Get Enough
Never Let Me Down Again
Personal Jesus
Doczekaliśmy się dwóch wariantów setlisty, z czego pierwszy wariant w dwóch podwariantach:
(1a+b) Zespół wystartował z setem z Waiting For The Night w Sacramento 2023.03.23, a następnie w kolejnych, 5 miastach San Jose 2023.03.25, Las Vegas 2023.03.30, San Antonio 2023.04.02, Toronto 2023.04.07, Montreal 2023.04.12.
Do lekko zaskakującego wydarzenie doszło w Las Vegas 2023.03.30. Tej nocy nastąpiła rotacja It’s No Good z Walking In My Shoes. Od kolejnego koncertu sytuacja w tym punkcie wróciła do normy. Nie jest to pierwsza taka zamiana w historii koncertowej depeche MODE. Na poprzedniej trasie miało to miejsce w bloku Martina, gdzie Home i A Question Of Lust zamieniały się miejscami.
(2) Drugi wariant setlisty pojawił się, dzięki włączeniu do setu Condemnation od koncertu w Inglewood [LA] 2023.03.28, oraz w dalszych trzech koncertach w Chicago 2023.04.05, Quebec City 2023.04.09, Nowy Jork 2023.04.14.
Zejdźmy teraz głębiej w temacie setlisty. Przy opisie każdej trasy dokonuję pewnego porównania. Robię zestawienie setlist z obecnej trasy i poprzedzającej. Możecie to sprawdzić sobie w opisie każdej z tras. Co to ma na celu? Daje to realny obraz tego, jakie numery faktycznie były rotowane między trasami. Uśredniając, rotacja jest okolicach +/–50%. Połowa numerów powielana jest z trasy na trasę, połowa to numery, które są powrotami do setlisty, pauzowanie przez co najmniej jedną trasę. Weźmy 2 przykłady:
- THE DELTA MACHINE TOUR – Na 39 utworów granych na poprzedniej trasie 16 kawałków było kontynuowane, 17 kawałków zostało porzuconych po zakończeniu trasy, 9 utworów powróciło po pauzowaniu minimum jedną trasę.
- EXCITER TOUR – Na 22 utwory wykonywane na poprzedniej trasie ostało się 11, drugie tyle wypadło z setu. W to miejsce pojawiło się początkowo 11, a potem 10 nowych utworów. 7 utworów powróciło po pauzowaniu minimum jedną trasę.
Ponieważ po jednej nodze trudno porównywać całą trasę do 10 koncertów, wobec tego skupiłem się jedynie na dwóch ostatnich koncertach z GLOBAL SPIRIT TOUR – Berlin 2018.07.23 i Berlin 2018.07.25. Są one o tyle specyficzne, że stanowią idealną przekrojówkę przez poprzednią trasę.
Odsiejmy numery z najnowszej i z poprzedniej płyty. Spirit era – 7, Memento Mori era – 6.
Spirit era
- Intro (Cover Me [Alt Out]
- Going Backwards
- So Much Love
- Cover Me
- Where’s The Revolution
- Poison Heart
- Heroes
Memento Mori era
Aż 14 utworów, to te same numery, które były grane na poprzedniej trasie:
- Walking In My Shoes
- In Your Room
- Everything Counts
- I Feel You
- A Pain That I’m Used To
- World In My Eyes
- Wrong
- Stripped
- Enjoy The Silence
- Never Let Me Down Again
- Personal Jesus
- It’s No Good
- Just Can’t Get Enough
- Precious
Plus 2 kawałki obecne na poprzedniej trasie, ale nieobecne na berlińskich koncertach:
Czyli razem 16 numerów w obecnej setliście przeszczepione z poprzedniej trasy. Z kawałkami z nowej płyty mamy już 22 utwory. Na standardy depeche MODE, to już gotowy set.
10 kawałków wypadło z setlisty po poprzedniej trasie, choć ja bym wcale nie był taki zaskoczony w temacie Home i Somebody, kiedy powrócą ;-):
W to miejsce pojawiły się tylko 3 numery, które pauzowały koncertowo minimum jedną trasę, bo Sister Of Night pojawiło się na 5 koncertach z Martinem na wokalu w 2017. Zostają nam 3 kawałki, które można podciągnąć pod hasło powrotów na trasie… i to też tylko pozornie:
W szczegółach wygląda to tak:
- Condemnation – powrót do setlisty po pauzie na poprzedniej trasie. Ostatni raz numer zagrany w Manchesterze 2013.11.15.
- John The Revelator – nie miał szczęścia na koncertach od czasu zakończenia TOURING THE ANGEL. Numer był grany jedynie jako zamiennik na 4. koncertach THE DELTA MACHINE TOUR. Ostatnie wykonanie w Los Angeles 2013.09.29.
- Waiting For The Night – ten numer najdłużej był pomijany w setlistach koncertowych minionych trasy. Po raz ostatni fani usłyszeli fani w Barcelonie 2009.11.21 podczas nagrania wideo koncertowego.
Wszystkie inne utwory (z pominięciem nowej płyty) zaprezentowane do tej pory na trasie były grane na GLOBAL SPIRIT TOUR. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że dla jednych ma to znaczenie, dla innych z Was kompletnie nie. Dla mnie to nie jest powód do radości, że tak mocno jest widoczne… rozleniwienie w temacie przepracowania setlisty z trasy na trasę… tyle tylko, że problem jest jeszcze głębszy…
No dobrze, to może w takim razie porozmawiajmy o aranżacjach, bo przecież na każdej z tras zespół przygotowywał unikatowe wersje utworów, po których z zamkniętymi uszami mogliśmy strzelać, z której to trasy jest ta konkretna wersja Just Can’t Get Enough… no nie??? Tylko że nie…
Można jeszcze przełknąć gula, że set z tej trasy to właściwie setlista z poprzedniej trasy. Problem w tym, że nie tylko kawałki są te same, również aranżacje są te same. Everything Counts, Walking In My Shoes to wersje z 2017 roku. Enjoy The Silence, I Feel You (dla bezpieczeństwa) zauważę, że bardzo mocno przypominają wersje z 2009. Personal Jesus z kolejną wariacją nt. wolnego początku, jaki znamy z 2009 i 2013 roku. In Your Room i A Pain That I’m Used To zmilczę. Pozostałe numery to często od lat grane wersje albumowe lub singlowe jak World In My Eyes.
No dobrze, ale przecież są też numery, których nie było na poprzedniej trasie i one brzmią inaczej… taaaaak… ale nie.
Waiting For The Night – to ta sama wersja, którą fani słyszeli na koncertach w 2009 z Christianem na klawiszach.
Condemnation – technicznie wersja na gitarę, to nowość, ale chyba nie na taką nowość czekaliśmy.
John The Revelator – numer w tej wersji to swego rodzaju trick. Z wierzchu brzmi jak wersje znane poprzednio. Trick pojawia się, gdy Christian dostaje chwilę dla siebie na mostek w numerze, aby Dave mógł wciągnąć publiczność mocniej w numer. Brzmi to trochę, jakby ktoś wcisnął pauzę w podkładzie, poszła partia na perkusji ze wspólnym klaskaniem Dave’a i publiki, by potem pauza puściła i podkład szedł dalej. Są drobne różnice, ale podstawa jest ta sama z inną końcówką o długości ok. 20 sek. Ma to swój koncertowy urok.
Sister Of Night – Ciężko się nie oprzeć wrażeniu, że jest to prawie ten sam podkład z TOUR OF THE UNIVERSE tylko, że z Davem na wokalu. Numer oparty jest na brzmieniu kawałka z albumu z kilkoma rodzynkami. Nie ma gitary, a zamiast tego partie gitarowe są wkomponowane, albo w podkład, albo są grane przez Petera i Martina (w tej kolejności) na klawiszach. Polecam też przyjrzenie się Martinowi na tym numerze. Po tym, jak oddał gitarę cała jego robota to dogrywki na końcu i chórki. W sumie taka robota, jaką miał Andy kiedyś.
Plusem jest to, że Dave nigdy nie śpiewał tego numeru (nawet na płycie, że tak zażartuję). Wszystko to sprawia, że mimo iż nigdy nie byłem admiratorem tego numeru, to jednak na obecnej trasie jest to kawałek, który unosi brew zainteresowania i sprawia więcej ciepła na serduszku fana 😉 Szacun dla Dave’a za podjęcie wyzwania.
Podsumowując moje wywody, stan na dziś – mamy sytuację w której, muzycznie set nie wykracza poza rok 2009 pod względem doboru granych kawałków, a przede wszystkim aranżacyjnie. Nigdy nie było to tak otwarte pójście na skróty w temacie odgrzewania starych patentów ogranych na kilku poprzednich trasach. Traktujcie to jednak jako stopklatkę (work-in-progress). Przed nami trasa w Europie i masa podwójnych koncertów. Od bardzo dawna Europa nie miała tylu drugonocnych koncertów, co na MEMENTO MORI WORLD TOUR. Nie sądzę, żeby na tej trasie pojawiły się tak przebudowane setlisty, jak w Londynie 2013.05.29, Düsseldorfie 2013.07.05, Berlinie 2018.07.23 czy Berlinie 2018.07.25, względem pierwszej nocy, nie mniej wciąż pokładam (być może naiwną) nadzieję, że najbliższe koncerty będą pójściem dalej w temacie setlisty. Przekonam się o tym osobiście już w czasie najbliższych dwóch nocy w Amsterdamie. O czym nie omieszkam Wam później napisać oczywiście. 🙂

Doktorat to malo powiedziane
Tulko czy to komus potrzebne?
Szacunek za prace I wiedze
Są tacy co lubią. Dla innych to wiedza niepotrzebna 😉
W sumie komu i czemu mają służyć te podsumowania?
Jeżeli nie rozumiesz, to znaczy ze to nie jest dla Ciebie. Traktuj to jako ciekawostkę. Są tacy co się tym interesują i nie mówię tylko o sobie…
Mnie np. bardzo interesują takie statystyki i podsumowania zwłaszcza jeżeli chodzi o setlisty także wielki szacun Martini za kawał dobrej roboty ??ja zawsze zwracam uwagę np. jakie utwory zespół grał na ostatniej trasie i denerwuje mnie bardzo takie olewcze podejście DM na obecnej trasie do setlisty , kawałki że Spirit wymienili na MM +2-3 utwory ostatnio niegrane i uważają że jest wszystko ok?
Super analiza. Dziękuję.
Ciekawe zestawienie. Mnóstwo drobiazgowej pracy, podziwiam. Ja natomiast mam ogromny żal do Depeche Mode, że na trasie PROMUJĄCEJ NOWĄ PŁYTĘ po ra n-ty grają te same odgrzewane kotlety. Pozy tym dobór piosenek z MEMENTO MORI jest fatalny (to oczywiście moja subiektywna opinia). My Cosmos is Mine – utwór ciekawy ale „ciężkostrawny” i to jeszcze jako otwierający koncert ….. Wagging Tongue – taki upychacz na płytę jak Hole to Feed, Fragile Tension i wiele innych. Ja się pytam, gdzie jest Don’t Say You Love Me, People Are Good (!!!), Never Let Me Go. Obawiam się jednak, że Gahan nie udźwignie głosowo wersji live tych utworów ……. Czas pokaże, czy się mylę 🙂