Memento Mori World Tour jednak będzie World.

Wielu fanów/mediów ma tendencję do przeinaczania nazwy trasy, głównie poprzez usuwanie słowa „World”. Przyjdzie jednak przywyknąć i przeprosić się z pełną nazwą trasy, bo zapowiada się, że jednak będzie „World”.

Tuż po konferencji pomiędzy fanami krążyło wiele memów, w tym o tym, jak zespół rozumie światową trasę. Przyjdzie dorysować kilka linii na mapie, ponieważ wygląda, że sukcesywnie będziemy dowiadywać się o kolejnych datach całkiem szybko.

Jeszcze w październiku ub. roku, podczas wywiadów Martin twierdził, że trasa nie przekroczy swoją długością GLOBAL SPIRIT TOUR, ponieważ tamta była zbyt długa. Z czasem narracja zaczęła się zmieniać. W kolejnych wywiadach już w 2023 roku zaczęły pojawiać się informacje, że kolejne ogłaszane daty mogą sprawić, iż trasa jednak będzie dłuższa, niż nam się to wydawała.

6 lat temu wciąż byliśmy jeszcze przed ogłoszeniem kolejnej odsłony trasy po Europie. Dla przypomnienia jesienno-zimowa trasa po Europie została ogłoszona dopiero w czerwcu 2017 roku, czyli w trakcie trwania pierwszej nogi GLOBAL SPIRIT TOUR, więc na kolejne daty pewnie sobie poczekamy jeszcze. Nie obawiajcie się, kolejna odsłona MEMENTO MORI WORLD TOUR w Europie będzie z minimum kilkoma koncertami w Polsce centralnej i północnej 😉 Po prostu cierpliwości…

To, co zelektryzowało w tych dniach wielu fanów na świecie, to zapowiedź powrotu depeche MODE do Azji i Australii. O ile technicznie w Azji w minionych latach zespół koncertował, że wspomnę ostatnie koncerty w Tel-Awiwie 2013.05.07 i Abu-Dhabi 2013.11.03, w standardach koncertowych depeche MODE to nie było dawno. Dużo większego gula mogli mieć fani z Australii, ale i nad nimi zaświeciła się jutrzenka nadziei, bo oto włoski blog Pierluigi Piccini (Ufficiale) przytoczył w wywiadzie słowa Dave’a, który powiedział:

[…] Na razie wiem, że mamy przed sobą ten premierę płyty i trwającą trasę koncertową, w tym serię jeszcze niezapowiedzianych dat w Azji i Australii, do wiosny 2024 roku. Oto, co jest teraz przede mną. […]

Pierluigipiccini.it

29 lat po ostatnim koncercie w Sydney 1994.03.12. Wywiad jest ciekawy również z innych względów, ale wiadomo, że ten cytat był tym, co przykuł miliony fanów na świecie. W australijskiej infosferze był to gorący temat wysoko w topce przez cały poprzedni dzień.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *