Archiwa tagu: Nowa płyta

Martin Gore pracuje nad nowym materiałem depeche mode

To już pewne! Peter Gordeno potwierdził, że Martin zaszyty jest w swoim studio w Santa Barbara i pracuje nad nowym materiałem, który w przyszłości może się stać nową płytą depeche MODE.

W wywiadzie dla Synth Pop Radio i członków szkoły muzycznej UPC z Peru Peter potwierdził, że Martin pracuje nad nowym materiałem. Co nie znaczy, że płata depeche MODE wyjdzie w tym roku. Peter i Christian pracują nad materiałem również, ale cała produkcja jest jedynie na bardzo wczesnym etapie, czyli na poziomie dem. Płyta będzie, ale mówienie o jakichkolwiek wiążących datach jest w tym momencie przedwczesne.

Martin ma dwoje małych dzieci i wg słów Patera, żeby pisać i komponować potrzebuje spokoju. Kiedy tylko może zamyka się swoim studio (izoluje się od reszty rodziny) i tworzy.

W czasie wywiadu poruszono bardzo różne aspekty bycia Petera w depeche MODE, które określił jako „little dysfunctional family”. Na początku Peter przytoczył swoje początki w zespole. Wspomniał, że pierwsza umowa była jedynie na pół roku, która miała być jedynie epizodem w historii zespołu i Gordeno. Po zakończeniu The Singles 86 98 Tour dostał kolejną propozycję (Exciter Tour), a potem kolejną na Touring The Angel i od tamtej pory traktuje to już jako stałe zajęcie.

Peter Gordeno in Berlin 2013.11.27
Peter Gordeno in Berlin 2013.11.27

Peter wspominał również swoje pierwsze spotkanie z Martinem. Opowiadał, że najpierw spotkał się z tour managerem (choć pewnie był to Jonathan Kesslerprzypis 101dMpl), któremu nie przypadł do gustu i chciał go odesłać. Potem było spotkanie z Martinem, wcześniej zostało odesłanych sześciu innych muzyków. Po zagraniu utworu gospel Peter przypadł do gustu Martinowi i tak został w zespole.

Peter zdradził, że jedną z najbardziej ulubionych części grania na koncertach jest granie bassowych partii na koncertach. Zdradził również, że granie z depeche MODE należy do trudnych, ponieważ wymaga grania zgodnie z loopami, ProToolsem, podkładami i sekwencjami wyzwalanymi przez innych muzyków (i Kerry’ego Hopwoodadopisek 101dMpl). depeche MODE wymaga precyzyjnej gry w sekwencjach rytmicznych (za które odpowiada w miejsce Alana). Próby przed koncertami są bardzo długie, najpierw zespół próbuje bez Dave’a, a potem przenoszą się do Nowego Jorku, gdzie trwa praca nad utworami z udziałem Gahana. Peter nie przepada za tak długi procesem prób ponieważ ma bardzo dobrą pamięć muzyczną i osobiście woli kiedy muzyka jest mniej przepracowana i jest spora przestrzeń do improwizacji. W depeche MODE tego miejsca za wiele nie ma, co sprawia, że Peter zaczyna się nudzić i pojawiają się błędy w jego graniu.

Ja od siebie dodam, że Peter potrafi znaleźć dla siebie takie miejsce jak choćby wplatanie The Final Countdown w czasie Never Let Me Down Again na zakończenie Tour Of The Universe.

Peter zwierzył się, że szczególnie lubi pracować z Christianem, spędzają sporo czasu w jego studio w Wiedniu. Peter jest nie tylko świetnym perkusistą, ale też klawiszowcem. Peter obok gry na klawiszach również gra partie rytmiczne na gitarze bassowej. Tak wyglądała m.in praca przy albumie Spirit.


Nie jest to pierwsza informacja z obozu depeche MODE, że w zespole dzieje się proces kreatywny. Niedawno Anton Corbijn potwierdził, że na jesieni możemy spodziewać się nowej, solowej twórczości.

Pełny zapis rozmowy poniżej: