Jeszcze się trasa nie skończyła, a macierzysta wytwórnia depeche MODE nie pozwala nam zapomnieć o sobie. Od paru dni przekonuje nas, że pora wydać jednostki na wszystkie single raz jeszcze.

Wszystko zacznie się 31 sierpnia, kiedy to światło dzienne ujrzą pierwsze z serii boxy – Speak & Spell | The 12″ Singles oraz Abroken Frame | The 12″ Singles. Materiały rewiatlizowany z oryginalnych taśm, z których tłoczone były wszystkie pierwsze wydania. Każde pudełko będzie numerowane, a nakład jest ograniczony.

Tygodnie? O wiele, wiele dłużej. Technicznie rzecz biorąc, nie powinniście usłyszeć żadnej różnicy. Celem było, aby obecne reedycje brzmiały tak blisko, jak to tylko możliwe oryginalnych 12″ singili. Pracowałem nad tym projektem od roku – wyjaśnia Daniel Barassi – Webmaster depeche MODE.

Każde pudełko, to single z jednego albumu, zawsze z reprodukcjami plakatów, a w przypadku singli ze Speak & Spell wydawnictwo będzie zawierać również reedycję Flexi-disc z pisma FlexiPop z utworem I Sometimes Wish I Was Dead. Druga strona, to inna gwiazda Mute Records – Fad Gadget – z kawałkiem King of the Files. Do tego kody do pobrania wersji cyfrowej zawartości – CD wav 16 bit/44.1 KHz.

Niestety reedycje nie będą tanie, należy się od razu przygotować na położenie ok 50 funtów za Speak & Spell oraz  47 funtów za A Broken Frame. Polskich cen jeszcze nie ma.

„Sometimes I Wish I Was Dead”. UK replika ” flexi-disc „. Testowe tłoczenie.

Wydane 12″ Single nie będą kopiami boxów CD, które w 2004 roku pojawiły się na rynków. To są reedycje orginalnych vinyli w rozmiarze 12″. Cały projekt – The Depeche Mode 12″ Singles Series – będzie kontynuowany w 2018 i 2019. Plany są, aby wydać wszystkie single z każdego albumu zespołu, w takiej samej jakości oraz kolekcjonerskiej i limitowanej oprawie.

W świecie depeche MODE jakiś czas temu zaczął się czas na odkurzanie archiwów. Zobaczymy jak daleko starczy im zapału i zacięcia, aby wydać ponownie wszystko, łącznie z brakującymi wideo z Londynem 82, Hamburgiem 84 i Laguna Hills 86 na czele.