Nałożone na siebie fotografie, autorstwa córki Gahana Stelli Rose, przedstawiają Dave’a wrzeszczącego w różne strony świata. Jakby jego muzyczna jaźń była, co najmniej, rozdwojona. Muzycznie Gahan ma przynajmniej trzy oblicza: depeszowe, solowe i z Soulsavers.

http://kultura.gazetaprawna.pl/artykuly/902475,dave-gahan-soulsavers-angels-ghosts-recenzja.html
 
==== ====